Przejdź do treści

Strach przed dżumą, pierwsze kraje wprowadzają obostrzenia sanitarne na granicach

08/10/2026 17:47 - AKTUALIZACJA 08/10/2026 17:47

Pierwsze kraje wprowadziły obostrzenia sanitarne na granicach – Śmierć młodej pracownicy rosyjskiego laboratorium uruchomiła nadzwyczajne procedury sanitarne daleko poza granicami Rosji. Kolejne kraje sprawdzają podróżnych, mierzą temperaturę i wzmacniają nadzór na lotniskach oraz przejściach granicznych. Choć nie potwierdzono przypadku dżumy, niejasne okoliczności tragedii wciąż budzą ogromny niepokój.

Ambasada USA wydała pilny komunikat w związku z podejrzeniem dżumy

Niepokój wywołała śmierć 28-letniej Darii Szypiłowej, pracownicy Irkuckiego Instytutu Badań nad Dżumą na Syberii. Kobieta zmarła 2 października na zapalenie płuc o nieustalonej przyczynie. Pierwsze doniesienia mówiły o podejrzeniu dżumy płucnej, jednak rosyjskie służby nie potwierdziły takiej diagnozy.

Sprawa szybko nabrała międzynarodowego rozgłosu ze względu na miejsce pracy kobiety i skalę reakcji rosyjskich władz. Około 200 osób objęto kwarantanną, rozpoczęto badania osób, które miały kontakt z 28-latką, a część placówek medycznych czasowo odizolowano.

Jak podała agencja Reutera, rosyjskie służby przeprowadziły blisko 5 tys. badań laboratoryjnych i nie wykryły niebezpiecznych drobnoustrojów. Rospotrebnadzor zaprzeczył również doniesieniom o kolejnej chorej osobie. Nadal nie podał jednak ostatecznej przyczyny śmierci Szypiłowej.
W związku z obawami o ryzyko rozprzestrzeniania się groźniej choroby zakaźnej pierwsze kraje zdecydowały się już prewencyjnie zaostrzyć kontrole sanitarne na swoich granicach.

Pierwsze kraje wprowadziły obostrzenia sanitarne na granicach

Obostrzenia sanitarne na granicach wprowadziły władze krajów: Kazachstan, Mongolia, Kirgistan, Uzbekistan, Tadżykistan i Indonezja.
Kazachstan wzmocnił kontrole sanitarne na przejściach granicznych i monitoruje sytuację w obwodzie irkuckim. Tamtejsze Ministerstwo Zdrowia potwierdziło, że służby sprawdzają podróżnych pod kątem gorączki oraz objawów mogących świadczyć o groźnej chorobie zakaźnej. Nie wykryły dotąd żadnego podejrzanego przypadku, a ryzyko przedostania się zakażenia do kraju pozostaje niskie.

Kirgiski resort zdrowia postawił wszystkie punkty sanitarno-kwarantannowe na granicach w stan podwyższonej gotowości. Jak informuje agencja Qazinform, kontrolą objęto podróżnych, pojazdy i przewożone towary. Służby mają zapobiegać przedostaniu się do kraju szczególnie niebezpiecznych chorób zakaźnych.

Tadżykistan wprowadził pomiary temperatury przy użyciu bezdotykowych termometrów. Podróżni są pytani o samopoczucie i możliwe objawy choroby, a personel pracujący na granicach ma używać jednorazowej odzieży ochronnej. Informacje o tych działaniach potwierdził portal Asia-Plus, powołując się na przedstawiciela tadżyckiego Ministerstwa Zdrowia.

Uzbekistan zwiększył gotowość służb sanitarnych i na bieżąco analizuje komunikaty napływające z Rosji oraz Światowej Organizacji Zdrowia.
Dodatkowe środki ostrożności wprowadziła również Mongolia, która ma z Rosją długą granicę lądową. Jak podała agencja AFP, mongolskie władze zarządziły stały nadzór sanitarny na przejściach granicznych. Resort zdrowia zaznaczył jednocześnie, że obecne zagrożenie pozostaje niewielkie.

Obostrzenia pojawiły się także znacznie dalej od Syberii. Według indonezyjskiej agencji ANTARA tamtejsze służby zwiększyły nadzór na międzynarodowych lotniskach i w portach, między innymi na Bali. Kontrolują deklaracje zdrowotne, obserwują podróżnych pod kątem gorączki, kaszlu i duszności oraz prowadzą monitoring gryzoni i pcheł, które mogą przenosić bakterie dżumy.
Przeczytaj także: Amerykańska ambasada wydała pilny komunikat w związku z podejrzeniem dżumy. „Stosujcie się do zaleceń”

WHO wciąż czeka na pełne wyjaśnienia od Rosji

Rosyjski Rospotrebnadzor poinformował, że w próbkach pobranych od zmarłej Darii Szypiłowej nie wykryto bakterii wywołujących dżumę ani innych niebezpiecznych drobnoustrojów, z którymi mogła mieć kontakt w laboratorium. Służby zaprzeczają również, by w instytucie doszło do wypadku z udziałem bakterii dżumy.
Dokładna przyczyna śmiertelnego zapalenia płuc nadal pozostaje jednak nieznana. Jak informuje „The Guardian”, Światowa Organizacja Zdrowia przyznała, że nie ma jeszcze pełnego obrazu sytuacji. WHO poprosiła Moskwę o dodatkowe informacje dotyczące patogenu, który wywołał chorobę 28-latki.

Dżuma płucna to najgroźniejsza postać choroby wywoływanej przez bakterię Yersinia pestis. Może przenosić się między ludźmi drogą kropelkową, przede wszystkim podczas bliskiego kontaktu. Nieleczona może prowadzić do śmierci, ale odpowiednio wcześnie podane antybiotyki pozwalają ją skutecznie zwalczyć.

WHO ocenia zagrożenie jako umiarkowane lub niskie dla Irkucka, niskie dla całej Rosji i bardzo niskie dla Europy. Nie potwierdziła ani dżumy u zmarłej 28-latki, ani wybuchu epidemii. Mimo to brak jednoznacznej diagnozy skłonił kilka krajów do wzmocnienia kontroli, zanim Rosja przekaże pełne wyniki dochodzenia.