Przejdź do treści

Kolejna ofiara niebezpiecznego wyzwania z Internetu: 14-latek udusił się na oczach kolegów

04/09/2022 18:00

Wiadomości z UKOfiara niebezpiecznego wyzwania z TikToka. Aplikacja, która z założenia służy do dzielenia się ze światem krótkimi filmikami wideo, bywa również źródłem tragedii. Rozpowszechniony wśród młodzieży trend pokazuje ciemną stronę TikToka. Czternastolatek udusił się, a koledzy obserwowali jego śmierć przez telefon.

>>>> Problemy z sercem, nudności, bóle głowy: 20 rodzajów chipsów skażonych toksyczną substancją!

Ofiara niebezpiecznego wyzwania z TikToka

Media opisują „blackout challenge” jako „śmiertelną zabawę na TikToku”. Ten trend naprawdę jest niezwykle niebezpieczny i już wiele osób przypłaciło go życiemDzieci wprowadzają się w stan nieprzytomności i filmują, jak to robią.

Śmiertelne wyzwanie zachęca młodzież do podduszania się, aż do momentu omdlenia. Niska zawartość tlenu w mózgu może wówczas doprowadzić do drgawek, poważnych urazów mózgu, a nawet śmierci.

Zainspirowany Blackout Challenge 14-latek z Cumbernauld, miasta położonego na południu Szkocji, zadzwonił do swoich przyjaciół przez Facetime. Całość miała być zabawą, ale zamiast tego jego przyjaciele patrzyli, jak chłopiec traci przytomność i nigdy się nie budzi. Nieco później matka nastolatka znalazła jego pozbawione życia ciało. Jego przyjaciele, którzy byli świadkami zdarzenia za pośrednictwem połączenia wideo, powiedzieli zrozpaczonej kobiecie, co zrobił. – informuje DailyRecord.

Matka 14-latka powiedziała szkockiej gazecie: „Był klasowym klaunem i zawsze rozśmieszał ludzi„. Pewnie dlatego chciał najpierw spróbować wyzwania.

Matka nieżyjącego 14-latka apeluje do innych rodziców

Trzydziestoletnia Walijka tłumaczy – „Słyszałam o tym wyzwaniu z powodu tego, co stało się z Archie Battersbee” – powiedziała DailyRecord. 12-latek również wziął udział w tym TikTok Challenge. W trakcie wykonywania „zadania” doznał poważnych obrażeń mózgu i zapadł w śpiączkę. Jego rodzice na próżno walczyli o utrzymanie jego przy życiu. Niedawno sąd kazał odłączyć go od respiratora.

„Po prostu nie spodziewasz się, że twoje własne dziecko będzie brało w tym udział” – kontynuuje. Z apelem zwraca się do innych rodziców: „Proszę ostrzec swoje dzieci, te wyzwania nie są warte ich życia. Nie są warte żadnych polubień, ani tego, po co to robią”.

TikTok złożył najgłębsze kondolencje poszkodowanej rodzinie. Firma podkreśliła, że bardzo dba o bezpieczeństwo swoich użytkowników i że „posty o takim charakterze są zabronione na platformie i będą usuwane”. Kiedy użytkownicy szukają „blackout challenge”, są przekierowywani do centrum bezpieczeństwa aplikacji – powiedział rzecznik platformy.

Przypadek szkockiego chłopca nie jest pierwszym tego typu. Po rosnącej liczbie incydentów w związku z „blackout challenge”, TikTok prawdopodobnie będzie musiał teraz odpowiedzieć za to przed sądem w USA.

>>>> Trzeci pakiet ulg w Niemczech: Trwa szczyt koalicji rządzącej. Oto co wiadomo do tej pory

Źródło: TZ, PolskiObserwator