Przejdź do treści

Ukraina wstrzymała tranzyt gazu do Europy – co z dostawami do Niemiec?!

11/05/2022 19:30
Ukraina wstrzymała tranzyt gazu

Ukraina wstrzymała tranzyt gazu: Według danych operatora gazociągów na Ukrainie (OGTSU), kraj ten wstrzymał przesył gazu do Europy. Kontrola nad stacją Sochanówka i tłocznią Nowopskow została utracona. Jednak „bezpieczeństwo dostaw w Niemczech jest nadal zapewnione

Ukraina wstrzymała tranzyt gazu

We wtorek ukraiński operator systemu tranzytowego przesyłu gazu ziemnego przekazał w oficjalnym komunikacie, że „wystąpiły siły wyższe, które uniemożliwiają dalszy tranzyt gazu przez punkt Sochanówka i graniczną tłocznię Nowopskow, która znajduje się na terenie zajętym przez wojska rosyjskie”.

W związku z okupacją rosyjską niemożliwe stało się kontrolowanie stacji Sochanówka, która odpowiada za tranzyt blisko jednej trzeciej gazu z Rosji do Europy oraz granicznej tłoczni Nowopskow.

W przypadku tranzytu paliwa w kierunku zachodnim, gazociągiem Sojuz, przyjęto zamówienia od rosyjskiego giganta energetycznego Gazpromu, a gaz został wpompowany do stacji na terytorium Rosji – wynika z danych ukraińskiego operatora sieci gazowej OGTSU z 11 maja rano. Według danych operatora, w środę przez Ukrainę miało przepłynąć łącznie 72 mln metrów sześciennych rosyjskiego gazu. We wtorek było to ponad 88 milionów metrów sześciennych.

Dostawy do Niemiec są zabezpieczone

Wstrzymanie tranzytu rosyjskiego gazu będzie miało wpływ na dostawy w Europie. Jednak, jak poinformowało w środę Ministerstwo Gospodarki, Niemcom nie zagrażają obecnie żadne wąskie gardła. „Bezpieczeństwo dostaw w Niemczech jest nadal zapewnione” – powiedziała rzeczniczka Deutsche Presse-Agentur w Berlinie.

„Uważnie monitorujemy sytuację” – powiedziała rzeczniczka Federalnego Ministerstwa Gospodarki.
W nadchodzącym cieplejszym okresie Niemcy będą zużywać mniej gazu, jednak trzeba będzie zapełnić magazyny na zimę. Nowe prawo określa minimalne ilości napełniania w określonych terminach: 80 proc. do 1 października, 90 proc. do 1 listopada i 40 proc. do 1 lutego.

Źródło: Stern, PolskiObserwator