Przejdź do treści
Home » Wiadomości ze świata » Stany Zjednoczone zawieszają dostawy na Ukrainę. Pentagon ma obawy dotyczące bezpieczeństwa

Stany Zjednoczone zawieszają dostawy na Ukrainę. Pentagon ma obawy dotyczące bezpieczeństwa

Zdjęcie poglądowe

Wiadomości ze świataUSA zawieszają dostawy dronów na Ukrainę: Pojawiły się konkretne obawy dotyczące bezpieczeństwa. Ryzyko jest zbyt duże, by Stany Zjednoczone mogły w tej chwili kontynuować wysyłkę dronów.

USA zawieszają dostawy dronów na Ukrainę

Ukrainie obiecano zaawansowane technicznie drony MQ-1C Gray Eagles, które mogą latać bez przerwy, prowadzić rozpoznanie i atakować pozycje wroga. Istnieje obawa, że zaawansowany sprzęt mógłby dostać się w ręce wroga. Jeśli drony trafiłyby do Rosjan, mogłoby to grozić uzyskaniem przez nich wrażliwych informacji o amerykańskich systemach radarowych – obawia się Pentagon.

>>> Ukraina otrzymała pozytywną opinię od KE w sprawie statusu kandydata do Unii Europejskiej

Według Pentagonu, jedną z możliwości otrzymania przez Ukrainę zaawansowanej technologicznie broni z USA jest wymiana systemów radarowych. Informatorzy z Pentagonu twierdzą jednak, że może to potrwać nawet kilka miesięcy.

Więcej broni, więcej pieniędzy, ale bez bezpośredniej interwencji w wojnę

Więcej broni, więcej pieniędzy, ale bez bezpośredniej interwencji w wojnę – to podsumowanie wypowiedzi Sekretarza Generalnego NATO Jensa Stoltenberga na temat przyszłej roli zachodnich sojuszników w wojnie na Ukrainie. Zdaniem Stoltenberga, trzeba być przygotowanym na to, że wojna między Ukrainą a Rosją może „trwać jeszcze przez wiele lat”.

ZOBACZ: Jaki jest plan Putina? Historyk mówi o kolejnym etapie wojny, zapowiadając zamieszki na świecie

„Nie możemy ustawać we wspieraniu Ukrainy” – kontynuował Stoltenberg w wywiadzie dla „Bild am Sonntag”. Rosnące ceny energii i żywności w wyniku agresji Rosji na Ukrainę „nie mają porównania z ceną, jaką Ukraińcy muszą płacić każdego dnia w postaci wielu istnień ludzkich”. Jeśli prezydent Rosji Władimir Putin wyciągnie z tej wojny „lekcję, że może postępować tak jak po wojnie w Gruzji w 2008 r. i zajęciu Krymu w 2014 r.”, państwa NATO zapłacą „znacznie wyższą cenę”.

Źródło: Merkur.de, Fr.de, PolskiObserwator.de