
Halloween miało być dla dzieci wieczorem pełnym zabawy, przebieranek i zbierania słodyczy. W kilku niemieckich miejscowościach radosne świętowanie zamieniło się jednak w niebezpieczną sytuację. Podczas sprawdzania zebranych łakoci dzieci i ich rodzice natrafili na niepokojące znaleziska. W cukierkach i czekoladowych przekąskach ukryto metalowe igły, śruby, a nawet niewielkie magnesy. Policja podejrzewa celowe działanie i prowadzi dochodzenia.

Igły i śruby ukryte w słodyczach. Policja bada sprawę
Do niebezpiecznych odkryć doszło w kilku niemieckich krajach związkowych. W miejscowości Wintzingerode w Turyngii metalowe igły zauważono podczas rozpakowywania słodyczy zebranych przez dzieci. Policja z Nordhausen podejrzewa, że ktoś celowo umieścił je w przekąskach, aby doprowadzić do obrażeń. W tej sprawie wszczęto postępowanie dotyczące podejrzenia usiłowania spowodowania niebezpiecznego uszczerbku na zdrowiu. Na razie nie ustalono, pod którymi domami rozdawano niebezpieczne produkty.
Podobne przypadki odnotowano w Bawarii. W Landshut zebrane przez dzieci cukierki do żucia i batoniki czekoladowe zawierały śruby. Z kolei w zachodniej części Norymbergi podczas rozpakowywania czekoladowych batonów znaleziono igły. W obu przypadkach niebezpieczne przedmioty zauważyli rodzice, zanim dzieci zdążyły zjeść słodycze. Dzięki temu nikt nie został ranny.
Dwa małe magnesy mogły doprowadzić do tragedii
Szczególnie niebezpieczne znalezisko odkryto w Appenheim w Nadrenii-Palatynacie. Dziewięcioletni chłopiec sprawdzał swoje słodycze po tym, jak jego mama zobaczyła na Instagramie ostrzeżenia dotyczące możliwego manipulowania halloweenowymi przekąskami.
Na jednym z cukierków do żucia zauważył dwa magnesy o średnicy około dwóch milimetrów. Jak wyjaśniła policja w Ingelheim, połknięcie kilku magnesów może mieć tragiczne konsekwencje. Jeśli znajdą się w różnych odcinkach przewodu pokarmowego, mogą przyciągać się przez ściany jelit, powodując ich uszkodzenie i odcięcie dopływu krwi. W skrajnych przypadkach może to doprowadzić do zagrażających życiu infekcji.
Równie niepokojący przypadek zgłoszono w Filderstadt w Badenii-Wirtembergii. Dwie rodziny znalazły igły ukryte w dwóch mleczno-orzechowych przekąskach. Metalowe elementy nie były widoczne z zewnątrz.
Przeczytaj też: Eksperci przebadali słone paluszki. W produkcie znanej marki wykryto szkodliwe substancje
Policja apeluje do rodziców
Niemiecka policja zaapelowała do rodziców, aby przed podaniem dzieciom halloweenowych słodyczy dokładnie sprawdzali ich zawartość i opakowania. To nie pierwszy taki przypadek. Podobne incydenty zdarzały się już w poprzednich latach. W 2025 roku matka z Kilonii znalazła w słodyczach zebranych przez swoje dzieci żyletki – informuje t-online.de.
Tegoroczne odkrycia pokazują, że nawet pozornie niewinna halloweenowa zabawa może wiązać się z poważnym zagrożeniem. Na szczęście we wszystkich opisanych przypadkach niebezpieczne przedmioty zauważono, zanim doszło do obrażeń.
