
Trzech Polaków zatrzymanych przy granicy w Niemczech: Rutynowa kontrola w Niemczech szybko zamieniła się w znacznie poważniejszą interwencję. Funkcjonariusze zatrzymali samochód, którym podróżowało trzech Polaków. To, co zobaczyli na pierwszy rzut oka w bagażniku, nie wyjaśniało jednak jego ciężaru. Dopiero po dokładniejszym sprawdzeniu i odsunięciu koca policjanci odkryli coś, co natychmiast wzbudziło ich podejrzenia.
Trzech Polaków zatrzymanych przy granicy w Niemczech
Do zdarzenia doszło w czwartek, 10 września około godz. 14.10 w Görlitz-Hagenwerder, niedaleko granicy z Polską. Funkcjonariusze policji federalnej prowadzili działania w ramach kontroli granicznych, kiedy ich uwagę zwrócił VW Touran jadący w kierunku Polski.
Samochód wyglądał, jakby był znacznie obniżony. Funkcjonariusze szybko zorientowali się jednak, że pojazd jest po prostu bardzo mocno obciążony. Postanowili zatrzymać go do kontroli jeszcze przed przekroczeniem granicy. W samochodzie znajdowało się trzech Polaków w wieku 30, 46 i 52 lat. Mundurowi sprawdzili ich dane w policyjnych systemach. Żaden z mężczyzn nie był poszukiwany.
Policjantów zastanowiło, dlaczego samochód jest tak ciężki
Kontrola mogłaby zakończyć się na tym etapie, gdyby nie wygląd samochodu. W bagażniku policjanci zobaczyli początkowo dwie torby oraz worek z odzieżą roboczą. Taki bagaż nie tłumaczył jednak, dlaczego VW był aż tak mocno przeciążony. Funkcjonariusze zdecydowali się więc zajrzeć głębiej do bagażnika. Wtedy pod kocem znaleźli około 250 kilogramów niemal nowej stali zbrojeniowej.
Policjanci zapytali mężczyzn o pochodzenie materiału. Jak podaje policja w oficjalnym komunikacie, Polacy nie przedstawili dowodu własności ani wiarygodnego wyjaśnienia, skąd pochodzi stal. Kierowca miał powiedzieć funkcjonariuszom, że przewożony materiał to po prostu złom.
Przeczytaj także: Polak zatrzymany na lotnisku w Niemczech. Policja nie odpuściła
Policja podejrzewa, że stal mogła zostać skradziona
Wyjaśnienie kierowcy wzbudziło jednak wątpliwości funkcjonariuszy. Stal była w niemal nowym stanie, a okoliczności jej przewożenia sprawiły, że pojawiło się podejrzenie, iż materiał może pochodzić z kradzieży.
Policjanci zdecydowali się zabezpieczyć całe 250 kilogramów stali. Następnie sprawę przekazano właściwej policji w Görlitz. Śledczy mają teraz ustalić, skąd dokładnie pochodzi stal i czy rzeczywiście została wcześniej skradziona. Na tym etapie policja nie przesądza, że mężczyźni dopuścili się kradzieży.
