
Trzech całkowicie zamaskowanych Polaków przekroczyło nocą granicę z Niemcami. Mężczyźni poruszali się pod osłoną ciemności, nie wiedząc, że każdy ich ruch obserwują niemieccy policjanci. Kiedy po pewnym czasie postanowili wrócić do Polski, sytuacja przybrała nieoczekiwany obrót. Jeden z nich próbował ratować się ucieczką przez granicę, ale nie spodziewał się, kto czeka po drugiej stronie. Nocna akcja zakończyła się zatrzymaniem całej trójki.
Trzech zamaskowanych Polaków przekroczyło granicę z Niemcami. Policjanci obserwowali ich od początku
Do zdarzenia doszło w nocy z 14 na 15 października 2026 roku w Ostritz w Saksonii, tuż przy granicy z Polską. Jak poinformowała niemiecka policja, około godziny 4:00 funkcjonariusze specjalnej grupy poszukiwawczej Fahndungsgruppe Grenze zauważyli samochód, który zatrzymał się po polskiej stronie przejścia granicznego. Z pojazdu wysiadło trzech całkowicie zamaskowanych mężczyzn. Następnie przeszli przez most na niemiecką stronę granicy i skierowali się w stronę opuszczonego budynku przy Bahnhofstraße.
Policjanci postanowili obserwować ich zachowanie. Wkrótce zauważyli, że mężczyźni dostali się do środka budynku, prawdopodobnie po wyłamaniu drzwi. W ciemnościach funkcjonariusze widzieli światła latarek przemieszczające się wewnątrz obiektu. Wszystko wskazywało na to, że zamaskowana trójka przeszukuje pomieszczenia. Zamiast natychmiast interweniować, policjanci kontynuowali obserwację.
Wyszli z budynku z pełnymi taczkami. Wtedy rozpoczęła się akcja
Po pewnym czasie mężczyźni opuścili budynek. Pchali przed sobą taczki wypełnione przedmiotami wyniesionymi z opuszczonego obiektu. Według ustaleń niemieckiej policji wśród łupów znajdowały się między innymi metale kolorowe, kable, stary piec oraz opony. Cała trójka skierowała się w stronę granicy z Polską. Wtedy funkcjonariusze zdecydowali się wkroczyć do akcji.
Najpierw zatrzymali 47-letniego obywatela Polski. Drugi mężczyzna, w wieku 37 lat, próbował uniknąć zatrzymania i ukrył się na jednej z pobliskich posesji. Jego próba ucieczki zakończyła się niepowodzeniem. Niemieccy policjanci szybko go odnaleźli i zatrzymali. Najbardziej dramatyczny przebieg miała jednak ucieczka trzeciego podejrzanego.
Uciekł przez granicę do Polski. Nie wiedział, że policjanci już na niego czekają
Trzeci z mężczyzn, również 37-letni obywatel Polski, zdołał przebiec przez most i przedostać się na polską stronę granicy. Prawdopodobnie liczył, że w ten sposób uniknie zatrzymania przez niemieckich funkcjonariuszy. Po drugiej stronie mostu czekali już jednak polscy policjanci. Mężczyzna został zatrzymany, podobnie jak jego dwaj towarzysze. Jak potwierdziła Policja Saksonii, wszyscy trzej zatrzymani są obywatelami Polski.
Przeczytaj także: Brutalny atak przed szkołą w Niemczech. Wśród podejrzanych nastolatków są Polacy
Testy narkotykowe dały wynik pozytywny. Jeden z Polaków był poszukiwany
Dwaj mężczyźni zatrzymani po niemieckiej stronie granicy zostali przewiezieni na komisariat Zittau-Oberland. Podczas dalszych czynności funkcjonariusze przeprowadzili testy narkotykowe. W przypadku obu podejrzanych testy wykazały obecność amfetaminy.
Policjanci ustalili również, że wobec 47-letniego mężczyzny wydano wcześniej nakaz aresztowania. Mężczyzna zdołał jednak uniknąć osadzenia, ponieważ z pomocą rodziny uregulował zaległą kwotę, której dotyczył nakaz. Po zakończeniu czynności obaj zatrzymani w Niemczech zostali zwolnieni.
Zgodnie z informacjami przekazanymi przez niemiecką policję, dwaj mężczyźni zatrzymani w Niemczech muszą liczyć się z odpowiedzialnością karną. Postępowanie dotyczy podejrzenia kradzieży w szczególnie ciężkim przypadku, naruszenia miru domowego oraz złamania przepisów dotyczących środków odurzających.
Policja nie podała wartości przedmiotów wyniesionych z budynku. Nie poinformowała również o dalszych losach trzeciego mężczyzny, którego zatrzymali polscy funkcjonariusze.
