
Turcja wprowadza surowy zakaz, który uderzy w turystów. Nawet 5 tys. euro kary – To może być prawdziwa rewolucja dla milionów turystów wybierających się na wakacje do Turcji. Władze kraju pracują nad przepisami, które znacząco zaostrzą dotychczasowe zasady – a dla wielu osób mogą okazać się kosztowną pułapką. Nowe regulacje mają objąć nie tylko miejsca publiczne, ale także popularne kurorty i restauracje.

Turcja wprowadza surowy zakaz, który uderzy w turystów. Nawet 5 tys. euro kary
Zgodnie z projektem nowych przepisów Turcja stawia sobie bardzo ambitny cel: całkowite wyeliminowanie wyrobów tytoniowych. Oznacza to nie tylko ograniczenia w paleniu, ale docelowo także zakaz sprzedaży, importu i produkcji tytoniu. Co ważne, zakazane staną się także e-papierosy.
Należy pamietać, że już teraz obowiązuje zakaz palenia w zamkniętych pomieszczeniach – wprowadzony jeszcze w 2009 roku. Za jego złamanie grożą surowe kary.
Zakaz palenia niemal wszędzie. Plaże, restauracje i ulice
Nowe przepisy mogą objąć praktycznie wszystkie przestrzenie publiczne. Palenie ma zostać zakazane m.in. na:
- plażach,
- placach zabaw i obiektach sportowych,
- ulicach i w przestrzeniach miejskich,
- a także w ogródkach restauracji i kawiarni.
Dodatkowo całkowity zakaz ma obowiązywać w szpitalach, szkołach oraz miejscach kultu religijnego. Zmiany mają być wprowadzane stopniowo, ale ich zakres jest bezprecedensowy.
Nie tylko papierosy. Zakaz obejmie także e-papierosy i shishę
Szczególnie istotna jest nowa definicja „wyrobów tytoniowych”. Obejmie ona nie tylko tradycyjne papierosy, ale także: e-papierosy, e-shishe, podgrzewacze tytoniu czy fajki wodne.
Co więcej, przepisy mogą dotyczyć nawet produktów, które jedynie imitują palenie. To oznacza poważne uderzenie w popularną w Turcji kulturę shishy.
Mandaty nawet do 5 tysięcy euro
Nowe regulacje mają być egzekwowane bardzo surowo. Już dziś obowiązują restrykcje dotyczące palenia w samochodzie, szczególnie za kierownicą, gdzie uznawane jest ono za zagrożenie dla bezpieczeństwa.
Kontrole mogą odbywać się nawet z użyciem kamer, a za złamanie przepisów grożą wysokie mandaty. Według doniesień medialnych, turyści mogą zapłacić nawet do 5 000 euro kary za naruszenie zasad.
Jeszcze ostrzejsze przepisy dotyczą kierowców taksówek i transportu publicznego – tam zakaz palenia jest bezwzględny.
Nie tylko Turcja. Coraz więcej krajów zaostrza przepisy
Turcja nie jest jedynym krajem, który decyduje się na tak radykalne kroki. W wielu popularnych kierunkach turystycznych obowiązują już bardzo surowe przepisy.
W Meksyku palenie jest zakazane niemal wszędzie – także na plażach i ulicach. Podobne ograniczenia wprowadzają Francja, Włochy czy Hiszpania, gdzie coraz więcej nadmorskich miejscowości staje się strefami wolnymi od dymu.
Jeszcze dalej idą kraje azjatyckie, takie jak Singapur czy Tajlandia, gdzie za złamanie przepisów grożą wysokie grzywny, a nawet kary więzienia.
Wielka Brytania zdecydowała się na jeden z najbardziej radykalnych kroków w walce z paleniem tytoniu. Nowe prawo zakłada, że osoby urodzone po 1 stycznia 2009 roku nigdy nie będą mogły legalnie kupić papierosów. Czytaj więcej: Pokolenie bez dymu: Wielka Brytania wprowadza przełomowy zakaz palenia
Dziękujemy za przeczytanie naszego artykułu. Śledź nasz portal PolskiObserwator.de na Google News, aby na bieżąco otrzymywać najnowsze wiadomości z Niemiec i ze świata. Dołącz także do naszej społeczności na Facebooku!
