
W niemieckim Essen doszło do niebezpiecznego zdarzenia, podczas którego więzień uciekł w trakcie wizyty u lekarza. Dwóch zamaskowanych napastników miało zaatakować konwojujących go funkcjonariuszy służby więziennej, a następnie uwolnić osadzonego. Policja zarządziła szeroko zakrojoną akcję poszukiwawczą i ostrzega, że uciekinierzy mogą być uzbrojeni.

Ucieczka więźnia podczas wizyty u lekarza w Essen. Napastnicy zaatakowali funkcjonariuszy
Do zdarzenia doszło w centrum Essen, w Nadrenii Północnej Westfalii, w rejonie placu Kennedyplatz. Jak poinformowała niemiecka policja, pierwsze doniesienia o incydencie pojawiły się krótko po godzinie 14. Według wstępnych ustaleń dwie nieznane osoby pomogły więźniowi w ucieczce. Cała trójka zbiegła z miejsca zdarzenia.
34-letni więzień został wcześniej przewieziony pod eskortą do gabinetu lekarskiego mieszczącego się w budynku przy Kennedyplatz 6. Tuż przed wejściem do gabinetu mieli pojawić się dwaj zamaskowani napastnicy, którzy zaatakowali pilnujących go funkcjonariuszy.
Napastnicy obezwładnili strażników, rozbroili ich i skrępowali. Następnie uwolnili więźnia, po czym cała trójka uciekła. Według medialnych doniesień zbiegowie mieli oddalić się w różnych kierunkach, co może utrudniać działania służb.
Przeczytaj także: Kolejne zatrzymania w Niemczech w związku z sabotażem w Polsce. Ujawniono nowe szczegóły
Uciekinier przebywał w areszcie śledczym w Essen. Jak podaje BILD, 34 letni obywatel Niemiec był podejrzany o handel narkotykami oraz spowodowanie niebezpiecznego uszczerbku na zdrowiu. Na razie nie podano szczegółów dotyczących jego dalszych planów ani tego, czy napastnicy przygotowali ucieczkę z wyprzedzeniem.
Policja ostrzega przed uzbrojonymi uciekinierami. Znaleziono podejrzany przedmiot
Po ucieczce w centrum Essen rozpoczęła się szeroko zakrojona akcja policyjna. Funkcjonariusze zaapelowali do mieszkańców i osób przebywających w okolicy o zachowanie ostrożności. Policja nie wyklucza, że zbiegowie mogą mieć przy sobie broń palną.
W komunikacie opublikowanym w serwisie X służby ostrzegły, aby nie próbować samodzielnie zatrzymywać ani zaczepiać podejrzanych osób. W przypadku zauważenia kogoś, kto może mieć związek ze zdarzeniem, należy natychmiast zadzwonić pod numer alarmowy 110.
Sytuacja stała się jeszcze bardziej napięta, gdy niedaleko miejsca ucieczki znaleziono przedmiot przypominający granat ręczny. Policja zdecydowała się na szerokie odgrodzenie terenu, a na miejsce wezwano specjalistów zajmujących się neutralizacją materiałów wybuchowych.
Po przeprowadzeniu sprawdzenia służby przekazały, że podejrzany przedmiot nie stanowił zagrożenia. Rzeczniczka policji Annika Roß poinformowała BILD, że znalezisko okazało się nieszkodliwe.
Dziękujemy za przeczytanie naszego artykułu. Śledź nasz portal PolskiObserwator.de na Google News, aby na bieżąco otrzymywać najnowsze wiadomości z Niemiec i ze świata, a także praktyczne informacje dotyczące życia w Niemczech. Dołącz także do naszej społeczności na Facebooku!
