
W tym roku w Unii Europejskiej zaczynają obowiązywać kolejne przepisy, które zmienią sposób projektowania nowych samochodów. Producenci będą musieli montować dodatkowe systemy zwiększające bezpieczeństwo kierowców, pasażerów oraz innych uczestników ruchu. Część z tych rozwiązań jest już dobrze znana, ale pojawią się też funkcje, które dla wielu osób będą zupełną nowością. Cel jest jeden: zmniejszyć liczbę poważnych wypadków i uratować jak najwięcej istnień. Dla kupujących nowe auta oznacza to, że zaawansowane technologie bezpieczeństwa staną się standardem – bez dopłat jako dodatkowe „opcje”.

UE zmienia samochody od 2026 roku
Jedną z nowości jest obowiązek, by wszystkie nowe samochody były przystosowane do montażu blokady rozruchu alkoholu. To rozwiązanie wymaga testu oddechowego przed uruchomieniem pojazdu, a silnik włącza się dopiero po negatywnym wyniku.
Na razie kierowcy w Niemczech nie będą musieli dmuchać w urządzenie przed każdą jazdą. Unijne rozporządzenie zakłada jedynie obecność interfejsu technicznego, który umożliwi późniejszą instalację takiego systemu. W innych krajach, m.in. w Szwecji, podobne rozwiązania są już stosowane, a we Włoszech obowiązują kierowców wcześniej przyłapanych na prowadzeniu po alkoholu.
Nowa generacja eCall
System eCall jest obowiązkowy w nowych samochodach już od 2018 roku. W razie poważnego wypadku – np. gdy zadziałają poduszki powietrzne – pojazd automatycznie łączy się z numerem 112 i przekazuje lokalizację oraz dane auta.
Od tego roku wszystkie nowo rejestrowane samochody osobowe i lekkie pojazdy użytkowe muszą mieć zaktualizowaną wersję eCall. Nowa generacja korzysta z sieci 4G i 5G, ponieważ technologie 2G i 3G są stopniowo wycofywane. System może też przekazywać więcej danych w razie wypadku. Przeczytaj także: Tych aut nie będzie można sprzedać. UE wprowadza nowe przepisy
Automatyczne hamowanie i monitorowanie uwagi kierowcy
Od połowy roku obowiązkowy stanie się system automatycznego hamowania wykrywający pieszych i rowerzystów. Jeśli kierowca nie zareaguje na czas, auto samo zahamuje. Celem jest ograniczenie liczby wypadków w miastach i w gęstym ruchu.
Równolegle nowe samochody muszą mieć system monitorowania uwagi kierowcy, który wykrywa zmęczenie i spadek koncentracji oraz wysyła ostrzeżenia. Jak podaje BR, rozszerzono też przepisy dotyczące asystenta utrzymania pasa awaryjnego na pojazdy z hydraulicznym wspomaganiem kierownicy.
Kolejny wymóg dotyczy konstrukcji przedniej części samochodów osobowych. Auta mają być projektowane tak, by łagodzić uderzenie w głowę pieszego w razie potrącenia. To zmiana niewidoczna dla kierowcy, ale kluczowa dla bezpieczeństwa najbardziej narażonych uczestników ruchu.
