Przejdź do treści

USA i Izrael bombardują Iran. Teheran grozi „miażdżącym odwetem”

Tagi:
28/02/2026 12:46 - AKTUALIZACJA 28/02/2026 13:12
Katastrofa energetyczna w wakacyjnym kraju

USA i Izrael rozpoczęły bombardowania Iranu. W sobotę nad Teheranem rozległy się potężne eksplozje, a władze w Jerozolimie i Waszyngtonie potwierdziły rozpoczęcie szeroko zakrojonej operacji wojskowej. Jak podają PAP i Reuters, sytuacja na Bliskim Wschodzie gwałtownie się zaostrza, a Iran zapowiada odwet.

USA i Izrael rozpoczęły bombardowania Iranu

Prezydent USA Donald Trump potwierdził, że amerykańska armia rozpoczęła – jak to określił – „dużą operację bojową” przeciwko Iranowi. Zapowiedział jednocześnie, że Iran nie zdobędzie broni atomowej. W ostrych słowach wezwał także naród irański do przejęcia władzy w kraju.
Według informacji przekazanych przez Reutersa, operacja Izraela była koordynowana z USA. Anonimowy przedstawiciel władz izraelskich podkreślił, że przygotowania trwały od miesięcy, a decyzja o dacie ataku zapadła kilka tygodni temu.

Izrael mówi o „ataku prewencyjnym”

O rozpoczęciu operacji jako pierwszy poinformował minister obrony Izraela Israel Kac, określając działania jako atak prewencyjny. W całym Izraelu wprowadzono stan wyjątkowy.
Nie ujawniono pełnego zakresu operacji, ale – jak podają PAP i Reuters – uderzenia prowadzone są z powietrza i morza. Amerykański przedstawiciel w rozmowie z telewizją CNN przekazał, że ataki koncentrują się na celach militarnych, odmawiając jednak podania szczegółów. Inne źródło stacji wskazało, że działania mają być odpowiedzią na zagrożenie militarne ze strony Iranu oraz służyć ochronie sił amerykańskich. Czytaj dalej poniżej
Przeczytaj także: PILNE: Zawieszono loty do wielu krajów, w tym popularnych kierunków wakacyjnych

Eksplozje w Teheranie i innych miastach

W stolicy Iranu doszło do kilkunastu eksplozji – w centrum, na północy i wschodzie miasta. Nad Teheranem unosiły się słupy gęstego dymu. Według agencji Reuters, jedno z uderzeń miało nastąpić w pobliżu biur najwyższego przywódcy Iranu, ajatollaha Alego Chameneia. Z nieoficjalnych informacji wynika, że został on wywieziony ze stolicy.

Rakiety uderzyły także w okolice pałacu prezydenckiego. Irańskie agencje Mehr i Tasnim podały, że prezydent Masud Pezeszkian znajduje się w bezpiecznym miejscu.
Doniesienia o wybuchach napływają również z innych miast: Isfahanu, Tebrizu, Komu, Karadżu oraz Kermanszahu. W kraju zamknięto przestrzeń powietrzną, zerwano łączność komórkową, a szpitale postawiono w stan najwyższego alertu. Giełda w Teheranie przerwała notowania.

Iran zapowiada odwet

Przedstawiciel władz irańskich cytowany przez Reutersa powiedział, że Iran szykuje się do „miażdżącego odwetu”. Wkrótce potem armia izraelska poinformowała o wykryciu pocisków balistycznych wystrzelonych z Iranu w kierunku Izraela.
Sytuacja rozwija się dynamicznie i grozi dalszą eskalacją konfliktu w regionie.

Reakcja Polski

W Polsce premier Donald Tusk poinformował, że odebrał meldunki z MON i MSZ w związku z atakiem Izraela i USA na Iran.
– W tej chwili nasi obywatele, w tym personel polskiej ambasady w Teheranie, są bezpieczni, ale jesteśmy przygotowani na różne scenariusze – podkreślił szef rządu.