Przejdź do treści

W lesie czai się śmiertelne zagrożenie. Pierwsze objawy łatwo zlekceważyć

25/09/2026 10:49 - AKTUALIZACJA 25/09/2026 10:49

W lesie czai się śmiertelne zagrożenie. Jesień to dla wielu osób najlepszy moment na wyprawę do lasu. Koszyk, nóż i kilka godzin spędzonych wśród drzew wystarczą, by wrócić do domu z pełnym zbiorem. Problem zaczyna się wtedy, gdy wśród dobrze znanych gatunków znajdzie się okaz, którego nie potrafimy jednoznacznie rozpoznać. Niektóre pomyłki mogą mieć bardzo poważne konsekwencje, a pierwsze objawy zatrucia wcale nie muszą pojawić się od razu.

Sezon na grzyby właśnie się zaczyna. W lesie czai się śmiertelne zagrożenie

Wraz z nadejściem chłodniejszych dni lasy ponownie przyciągają miłośników grzybobrania. Jesienna wilgoć i niższe temperatury sprzyjają pojawianiu się wielu gatunków. W koszykach lądują między innymi borowiki, podgrzybki czy inne cenione grzyby jadalne. Grzybobranie wymaga jednak dużej ostrożności. Sam fakt, że znaleziony grzyb wygląda znajomo, nie oznacza jeszcze, że można go bezpiecznie zjeść.

Jeden szczegół może mieć ogromne znaczenie

W lesie obok gatunków jadalnych występują również grzyby trujące. Co więcej, niektóre z nich mogą być bardzo trudne do odróżnienia od tych, które trafiają na nasze stoły. Szczególne ryzyko dotyczy osób, które nie mają dużego doświadczenia w rozpoznawaniu grzybów. W przypadku jakichkolwiek wątpliwości nie należy kierować się wyłącznie wyglądem kapelusza czy ogólnym podobieństwem do znanego gatunku. Grzyb, którego nie można jednoznacznie zidentyfikować, powinien pozostać w lesie.

Najgroźniejsze są zatrucia, których długo można nie zauważyć

Wśród niebezpiecznych grzybów znajdują się gatunki zawierające amatoksyny. Są to substancje, które mogą powodować poważne uszkodzenia wątroby i prowadzić do zagrażającego życiu zatrucia. Problem polega również na tym, że objawy nie zawsze pojawiają się bezpośrednio po zjedzeniu zatrutego grzyba – podaje KA Insider. Początkowo osoba, która spożyła toksyczny okaz, może więc nie zdawać sobie sprawy z zagrożenia. To właśnie opóźnienie objawów sprawia, że zatrucie może zostać zlekceważone.

Ten grzyb może wyglądać niepozornie

Jednym z najbardziej niebezpiecznych przedstawicieli jest muchomor sromotnikowy (Amanita phalloides). Zawarte w nim amatoksyny mogą doprowadzić do ciężkiego uszkodzenia wątroby. Według danych Giftinformationszentrum w Mediolanie, w latach 1998–2017 odnotowano tam 12 813 podejrzeń zatruć grzybami. W 637 przypadkach badania potwierdziły zatrucie amatoksynami. Konsekwencje części tych zatruć były szczególnie poważne. 19 osób wymagało przeszczepienia wątroby, a 40 osób zmarło. Przeczytaj także: Grzybiarze ruszą do lasów. Te miejsca w Niemczech to prawdziwy raj

Lepiej zostawić nieznany okaz w lesie

Podczas grzybobrania najważniejsza jest pewność co do gatunku. Jeśli pojawia się choćby cień wątpliwości, znalezionego grzyba nie należy spożywać. Jesienna wyprawa do lasu może być przyjemnym sposobem na spędzenie czasu, ale koszyk pełen grzybów nie powinien być ważniejszy od bezpieczeństwa. W przypadku podejrzenia zatrucia konieczna jest szybka konsultacja medyczna.