
140 fałszywych sklepów i 8000 ofiar w Niemczech. Internetowe oszustwa od lat są jednym z największych zagrożeń dla kupujących online, ale skala tej sprawy zaskoczyła nawet śledczych. Niemiecka policja i prokuratura ujawniły kulisy działalności 62-letniego mężczyzny, który miał stworzyć sieć ponad 140 fałszywych sklepów internetowych. Według ustaleń śledczych oszukano co najmniej 8000 osób, a straty liczone są w setkach tysięcy euro. Podejrzany przez lata ukrywał się poza Europą i korzystał z zagranicznych kont bankowych, by zatrzeć ślady swojej działalności.

140 fałszywych sklepów i 8000 ofiar w Niemczech
Jak poinformowała niemiecka Centrala ds. Cyberprzestępczości w Bambergu, mężczyzna przez około trzy lata prowadził fałszywe sklepy internetowe. Klienci składali zamówienia i opłacali towary, jednak przesyłki nigdy do nich nie trafiały.
Śledczy szacują, że w ten sposób oszukano minimum 8000 osób. Łączna wartość strat ma sięgać średniego sześciocyfrowego poziomu w euro. To jedna z największych tego typu spraw dotyczących fake-shopów w ostatnich latach w Niemczech.
Podejrzany ukrywał się na Filipinach. Trafił do niemieckiego więzienia
Według ustaleń policji 62-latek od kilku lat mieszkał na Filipinach. Miał starannie ukrywać swoją aktywność w sieci, korzystać z zagranicznych rachunków bankowych i zacierać cyfrowe ślady, by utrudnić śledztwo. Mimo to niemieckim służbom udało się ustalić jego miejsce pobytu. Wydano za nim międzynarodowy list gończy, a w marcu 2025 roku został zatrzymany przez filipińską jednostkę poszukiwawczą.
Przeczytaj także: Niemcy: Nalot na willę pod Berlinem. Wielomilionowe oszustwo i trop prowadzący do Polski
Jak przekazały niemieckie służby, pod koniec kwietnia 2026 roku mężczyzna został przetransportowany do Niemiec i osadzony w zakładzie karnym. Śledztwo nadal trwa, a śledczy analizują skalę działalności oraz możliwe powiązania z innymi osobami – podaje Tag24.
Sprawa pokazuje, jak niebezpieczne mogą być profesjonalnie przygotowane fałszywe sklepy internetowe. Cyberprzestępcy coraz częściej tworzą strony do złudzenia przypominające legalne sklepy, oferując atrakcyjne ceny i promocje, które mają skłonić klientów do szybkiego zakupu. Przeczytaj także: Niemcy ostrzegają przed oszustem na ich autostradach. „Wyjątkowo podstępne”
Jak nie dać się oszukać w sieci?
Eksperci przypominają, by przed zakupami online zawsze sprawdzać opinie o sklepie, dane kontaktowe i historię domeny. Podejrzanie niskie ceny, brak regulaminu czy płatność wyłącznie przelewem powinny wzbudzić czujność. Warto również korzystać z płatności oferujących ochronę kupującego oraz unikać sklepów, które pojawiły się nagle i nie mają żadnej historii w internecie.
