
Polak zatrzymany w supermarkecie w Niemczech: Poważnymi konsekwencjami zakończyła się wizyta 37-letniego Polaka w jednym z supermarketów na południu Niemiec. Sytuacja w sklepie w pewnym momencie gwałtownie eskalowała, a do akcji wkroczyła policja. Mężczyzna próbował jeszcze wydostać się ze sklepu, jednak daleko nie uciekł. Teraz posiedzi w więzieniu

Polak zatrzymany w supermarkecie w Niemczech
Do zdarzenia doszło 24 sierpnia w Lindau w Bawarii. Jak poinformowała niemiecka policja, pracownik ochrony zauważył 37-letniego obywatela Polski, który wkładał do plecaka wyroby tytoniowe i napoje. Przy kasie Polak zapłacił jednak tylko za dwa napoje i ruszył w stronę wyjścia. Wtedy zareagowała ochrona sklepu.
Gdy pracownik ochrony zwrócił mu uwagę, 37-latek miał natychmiast podjąć próbę ucieczki. Ochroniarz złapał go za ramię i między mężczyznami doszło do krótkiej szarpaniny. Polakowi udało się uwolnić. Według policyjnego komunikatu rzucił następnie szklaną butelką w kierunku pracownika ochrony i wybiegł ze sklepu. Na tym jednak ucieczka się nie skończyła. Ochroniarz ruszył za nim pieszo, dogonił 37-latka i zdołał zatrzymać go do czasu przyjazdu funkcjonariuszy.
37-letni Polak trafił do więzienia
Sprawa nie zakończyła się jedynie na interwencji policji. Okazało się, że 37-latek nie ma stałego miejsca zamieszkania w Niemczech. Na wniosek prokuratury w Kempten mężczyzna został tymczasowo zatrzymany i doprowadzony przed sędziego. Ten zdecydował o wykonaniu nakazu aresztowania. Polak został następnie przewieziony do zakładu karnego.
Przeczytaj także: Niemcy: Polak zatrzymany po brutalnym ataku nożem. Jego partnerka ciężko ranna
Niemiecka policja prowadzi postępowanie w związku z podejrzeniem kradzieży rozbójniczej Na tym etapie 37-latek jest osobą podejrzaną, a o jego odpowiedzialności ostatecznie zdecyduje sąd.
