
Najgorsze proszki do białego prania. Pranie białych ubrań wydaje się jedną z najprostszych domowych czynności. Wystarczy wsypać proszek do pralki, wybrać odpowiedni program i poczekać na efekt. Problem pojawia się jednak wtedy, gdy oprócz usuwania plam zaczynamy zwracać uwagę również na skład detergentu. Okazuje się bowiem, że wysoka cena i rozpoznawalna marka wcale nie muszą oznaczać najlepszego wyboru. W najnowszym zestawieniu ÖKO-TEST eksperci przyjrzeli się aż 28 proszkom do prania. Pod lupę trafiły zarówno popularne produkty znanych producentów, jak i tańsze środki dostępne w drogeriach, supermarketach oraz dyskontach. Wyniki mogą zaskoczyć osoby, które od lat sięgają po te same marki.

28 proszków do prania pod lupą ekspertów
Test został przeprowadzony przez niemiecki magazyn konsumencki ÖKO-TEST w wydaniu 3/2026. Eksperci sprawdzili 28 proszków przeznaczonych do prania białych, jasnych oraz mocno zabrudzonych tkanin. Wśród badanych produktów znalazły się zarówno środki konwencjonalne, jak i produkty reklamowane jako bardziej ekologiczne. Nie oceniano jednak wyłącznie tego, czy ubrania po praniu są czyste. Badacze przyglądali się również składnikom detergentów, ponieważ niektóre substancje mogą być problematyczne dla środowiska.
W części praktycznej proszki musiały poradzić sobie z 14 rodzajami trudnych zabrudzeń. Testy przeprowadzano w temperaturze 30 stopni Celsjusza. Sprawdzano między innymi usuwanie plam z czerwonego wina, makijażu czy oleju silnikowego. Łącznie przeprowadzono ponad 300 cykli prania.
Nie tylko skuteczność prania miała znaczenie
Wyniki pokazały, że wiele proszków potrafi bardzo dobrze usuwać zabrudzenia. Problem pojawiał się jednak przy analizie ich receptur. ÖKO-TEST zwracał uwagę między innymi na fosfoniany, rozjaśniacze optyczne, trudno rozkładalne środki powierzchniowo czynne oraz niektóre syntetyczne polimery. To właśnie składniki, a nie sama skuteczność usuwania plam, miały duży wpływ na końcową ocenę wielu popularnych detergentów.
W efekcie żaden z konwencjonalnych proszków w tym badaniu nie otrzymał oceny wyższej niż „zadowalająca”. Co ciekawe, wśród najlepiej ocenionych znalazły się przede wszystkim produkty z ekologicznym oznaczeniem.
Najgorsze proszki do białego prania. Persil i Ariel nie zachwyciły ekspertów
Na szczególną uwagę zasługuje wynik znanych marek. Produkty Persil i Ariel wprawdzie dobrze radziły sobie z zabrudzeniami, ale nie przełożyło się to na wysoką ocenę końcową. W przypadku tych detergentów problemem były między innymi składniki, które ÖKO-TEST uznał za niepożądane. Oznacza to, że sam fakt bardzo dobrego usuwania plam nie wystarczył, aby produkt znalazł się w ścisłej czołówce. To ważna informacja dla konsumentów. Przy wyborze proszku warto patrzeć nie tylko na reklamowane właściwości i cenę, lecz także na jego skład. Przeczytaj także: Eksperci przebadali popularne środki do czyszczenia toalet. Jeden zagraża zdrowiu
Tylko jeden proszek otrzymał najwyższą ocenę
Największym zwycięzcą badania okazał się Everdrop Vollwaschmittel. Jako jedyny spośród 28 testowanych produktów otrzymał ocenę „bardzo dobrą”. Eksperci docenili zarówno jego działanie podczas prania, jak i skład. Wysoko oceniono również kilka innych produktów. Wśród proszków z dobrą oceną znalazły się m.in. Frosch Voll-Waschpulver Citrus, Ecofreude Vollwaschmittel dostępny w Rossmannie, Sodasan Voll-Waschpulver oraz Ecover Universal.
Warto przy tym pamiętać, że test nie dowodzi, iż każdy tani proszek jest lepszy od produktów znanych marek. Pokazuje raczej, że cena i rozpoznawalność producenta nie są wystarczającymi kryteriami wyboru detergentu.
Badanie ÖKO-TEST sugeruje również, że skuteczne pranie i mniej problematyczny skład nie muszą się wzajemnie wykluczać. Wśród 28 sprawdzonych proszków znaleziono bowiem produkty, które potrafiły dobrze usuwać zabrudzenia, a jednocześnie nie zawierały części krytykowanych składników.
