Alarm w bawarskiej klinice: 27-latek groził personelowi bronią, bo chciał „porwać” krewnego z OIOM-u

Alarm w bawarskiej klinice: Pijany mężczyzna groził personelowi kliniki w Würzburgu i zabrał krewnego z oddziału intensywnej terapii. Nie zdążyli jednak daleko uciec – czytamy na Merkur.de

alarm w bawarskiej klinice

Zdjęcia ilustracyjne / Unsplash.com

27-letni mężczyzna obrał sobie za cel „uwolnienie” swojego krewnego z oddziału intensywnej terapii. Pacjent, ze względu na swój stan zdrowia, nie mógł zostać jeszcze wypisany, dlatego lekarze i personel pielęgniarski starali się temu zapobiec. Wtedy też 27-latek użył „zwodniczo realnie wyglądającej atrapy broni”, zagroził nią personelowi szpitala  i opuścił oddział ze swoim krewnym – przekazała w czwartek policja.

Do incydentu doszło wczesnym wieczorem we wtorek 2 listopada w klinice Juliusspital w Würzburgu. 31-letni pacjent oddziału intensywnej terapii był bliskim krewnym mężczyzny – informuje policja. Pomimo „akcji wyzwoleńczej” obu uciekinierom nie udało się opuścić terenu szpitala – funkcjonariusze policji z Würzburga złapali ich prawie od razu.

Alarm w bawarskiej klinice: 27-latek kompletnie pijany

Podejrzany 27-latek został zatrzymany, a jego krewnego przewieziono z powrotem na oddział intensywnej terapii. Policjanci odebrali mężczyźnie atrapę broni i stwierdzili u niego „znaczne stężenie alkoholu w wydychanym powietrzu”.

Czytaj także>>>Niemcy: Polak z pistoletem w pociągu. Przerażeni pasażerowie wzywają policję

Podejrzany był tak pijany, że sam musiał skorzystać z pomocy lekarskiej. Dlatego też został postawiony przed sędzią śledczym dopiero następnego dnia – ten wydał nakaz jego aresztowania.

Nie jest jeszcze jasne, dlaczego mężczyzna próbował wyciągnąć swojego krewnego z oddziału intensywnej terapii. Policja wszczęła śledztwo i obecnie poszukuje świadków.

Merkur.de, PolskiObserwator.de