w

Niemcy: Greta Thunberg przyłączyła się do strajku klimatycznego w Berlinie

Dziesiątki tysięcy działaczy, w tym Greta Thunberg, wzięło udział w strajku klimatycznym. Protest odbył się w ponad 400 miastach w Niemczech.

Strajki klimatyczne odbyły się w ponad 400 niemieckich miastach. Największy, w którym uczestniczyła założycielka ruchu „Fridays for Future” Greta Thunberg, odbył się w Berlinie. Wzięło w nim udział ponad 10 tys. osób.

Przemawiając przed budynkiem parlamentu Thunberg powiedziała do protestujących, że muszą rozliczyć niemieckich przywódców politycznych.

„Partie polityczne nie robią wystarczająco dużo”, powiedziała. „Tak, musimy głosować, trzeba głosować, ale musimy nadal wychodzić na ulice, domagając się od rządzących podjęcia konkretnych działań na rzecz klimatu” podkreśliła szwedzka działaczka.

 

Wiele tysięcy manifestantów zebrało się również w centrum Bonn. – Ten protest jest wyjątkowy – mówili zgodnie uczestnicy kolejnego strajku klimatycznego w Bonn. – Tuż przed wyborami musimy pokazać politykom, że żądamy zmian – dodawali.

Na placu przy uniwersytecie zebrali się ludzie w każdym wieku. Najwięcej było uczniów, którzy nie idąc w ten dzień na ostatnie lekcje w szkole, sygnalizują starszym pokoleniom swój protest. – Wiemy, że na pewno było 5 tysięcy osób, ale niewykluczone, że przyszło ich znacznie więcej. To zapewne jeden z najliczniejszych protestów klimatycznych w Bonn – opowiadała DW osiemnastoletnia Mia, jedna z organizatorek wydarzenia.

Największą grupę uczestników stanowili uczniowie szkół w nastoletnim wieku. Było jednak też sporo studentów, nie zabrakło i rodzin z dziećmi. – Czułem, że muszę tu przyjść, że jestem winny to swoim dzieciom – opowiadał nam Thomas, który wziął wolne z pracy, by przyjść na protest.

Można było zobaczyć i emerytów, ale przyszło nawet kilka grup przedszkolnych razem z wychowawcami.

W piątek na całym świecie odbyły się młodzieżowe protesty klimatyczne. Podczas nich aktywiści domagali się od najbogatszych krajów świata drastycznego obcięcia emisji gazów cieplarnianych.

 

Bogaci Niemcy chcą uciec przed podatkiem majątkowym. Wywożą pieniądze do Szwajcarii

Klient oniemiał, kiedy zobaczył w jaki sposób wydano mu resztę. Lidl przy polsko-niemieckiej granicy przeprasza