w

Niemcy: W ubiegłym roku co piąta kradzież auta miała miejsce w Berlinie

Berlin przoduje w statystykach skradzionych aut. Okazuje się, że jest to spowodowane możliwością szybszego wywiezienia ich za granicę.

Z danych GDV (Stowarzyszenia Niemieckiego Przemysłu Ubezpieczeniowego) wynika, że, w 2019 roku w Niemczech skradziono 14.229 w pełni ubezpieczonych samochodów, powodując tym samym szkody o wartości prawie 280 mln euro.

W Berlinie skradziono 3,3 na 1000 aut objętych pełnym ubezpieczeniem. Był to zdecydowanie najwyższy wskaźnik kradzieży spośród wszystkich krajów związkowych i dużych miast. Hamburg jest na drugim miejscu z wynikiem 1,4 skradzionych aut na 1000. Land Brandenburgia jest na trzecim miejscu z liczbą 1,1 samochodu i pozostaje obszarem o najwyższym ryzyku kradzieży.

GDV rejestruje tylko samochody z ubezpieczeniem od kradzieży, dlatego też rzeczywiste dane policyjne są jeszcze wyższe.

W Berlinie i wschodnich landach od dawna ginęło o wiele więcej samochodów niż w południowych i zachodnich Niemczech, ponieważ “możliwy jest szybszy ich transport na rynki zbytu w Europie Wschodniej” – podał Federalny Urząd Kryminalny w ubiegłorocznym oświadczeniu. Zdaniem policji w kradzieży samochodów dominują wyspecjalizowane gangi z Europy Wschodniej.

Najbardziej popularne marki samochodów wśród złodziei to: SUV-y i modele Toyoty. Najczęściej ginęły następujące modele aut (pod względem liczby kradzieży na 1000 zarejestrowanych pojazdów danego typu): BMW X6, Land Rover Velar i Range Rover, Lexus CT 200, Lexux NX, Toyota Prius +, Toyota GT 86, Toyota RAV4, Renault Talisman.

W 2019 roku gangi ukradły mniej najnowszych pojazdów, częściej ginęły modele dwuletnie i trzyletnie. Według GDV może to być spowodowane najnowszymi, bezkluczykowymi systemami bezpieczeństwa. W przypadku nieco starszych modeli – złodzieje potrafią sobie z tą technologią poradzić i ukraść auto.

źródło: www.gdv.de, pap.pl

30 lat od zjednoczenia Niemiec. Czy Niemcy to jeden kraj?

Czym grozi podwyższone stężenie trójglicerydów we krwi?