in

Tragedia w Polsce: Żywioł zabił w Tatrach co najmniej 5 osób, ponad 100 jest ciężko rannych

Tragedia w Tatrach. Burza, która przeszła dzisiaj po południu w rejonie Giewontu, Hali Kondratowej i Kalatówek zabiła co najmniej 5 osób, ponad 100 jest rannych w tym kilkadziesiąt ciężko.
Ranni z połamanymi kończynami oraz rażeni piorunami przez kilka godzin byli przewożeni śmigłowcami TOPR-u, LPR-u i Policji.

Turyści, którzy w momencie burzy przebywali na Giewoncie są zostali ciężko poszkodowani. Ratownicy przypuszczają, że uderzenie pioruna nastąpiło bezpośrednio w krzyż stojący na szczycie. – Część osób była  rażona bezpośrednio, gdyż po uderzeniu pioruna ludzie spadali na stronę południową Giewontu. Rażenie poszło też po łańcuchach – relacjonował Jan Krzysztof, naczelnik TOPR.

Przeczytaj koniecznie: Najnowsze informacje o tragedii w Tatrach

Po porażeniu ludzie upadali na skały, łamiąc kończyny i kalecząc głowy. Część rannych jest w stanie ciężkim walczy o życie. Po polskiej stronie pioruny zabiły co najmniej czterech turystów, w tym dwoje dzieci w wieku 9 i 11 lat. W słowackich Tatrach wiatr pchnął człowieka w przepaść.

Bilans ofiar może być znacznie wyższy, akcja ratownicza trwa.

W Zakopanem ogłoszono żałobę narodową. Na miejscu tragedii jest premier Mateusz Morawiecki.

Osoby, które chcą dowiedzieć się o stanie zdrowia swoich bliskich, którzy mogli zostać poszkodowani w Tatrach mogą dzwonić pod jeden z numerów: (18) 20 17 100 lub (18) 20 23 914.
Pod tymi numerami można także zgłosić osoby, które nie powróciły z wycieczek górskich i nie ma z nimi kontaktu.

Źródło: PolskieRadio.pl, PAP, Twitter, PolskiObserwator.de

Czytaj także:

Niemcy: 15 piłkarzy rażonych piorunem podczas treningu

Niemcy: 8-latek gnał autostradą z prędkością 140 km/h. Nikt go nie zatrzymał

Tragedia w Tatrach: 5 osób nie żyje, 157 jest rannych, a 3 nadal poszukiwane