Przejdź do treści

Niemcy: Naukowcy oszacowali jakie byłyby skutki wybuchu pocisku nuklearnego w Berlinie

14/10/2022 21:00
Skutki wybuchu bomby atomowej Niemcy symulacja

Wiadomości z Niemiec: Skutki wybuchu bomby atomowej – Symulacja wybuchu pocisku nuklearnego w Niemczech – Przez długi czas po zakończeniu zimnej wojny uważano, że niebezpieczeństwo wojny nuklearnej zostało zażegnane. Od czasu rosyjskiego ataku na Ukrainę oraz gróźb Rosji wobec tego kraju oraz państw NATO niebezpieczeństwo znów wzrosło. W rosyjskiej telewizji pokazano symulację ataku jądrowego na Berlin. Według rosyjskiego eksperta od spraw wojskowości , który wypowiadał się w programie, pocisk atomowy wystrzelony z Rosji dotarłby do Berlina w ciągu 106 sekund. Niemieccy naukowcy oszacowali, ile ludzi zginęłoby na skutek ataku oraz choroby popromiennej.
>>>Wzrasta zagrożenie promieniowania radioaktywnego. Władze niemieckie wydały nowe zalecenia

Czytaj dalej poniżej lub obejrzyj wideo:

Jak niebezpieczne są pociski nuklearne? 

Siła destrukcyjna bomby atomowej, zależy głównie od jej wielkości i sposobu rozmieszczenia. Maksymalną siłę niszczącą rozwija bomba, która eksploduje w powietrzu. Wówczas bowiem fala uderzeniowa może rozprzestrzenić się najdalej. Energia wybuchu bomby atomowej  jest obliczana w ekwiwalentach wybuchowego TNT. Bomba „Little Boy”, która została zrzucona na Hiroszimę miała wybuchową siłę około 12,5 kiloton TNT.
Straty związane z atakiem nuklearnym są zawsze ogromne i długotrwałe. Oprócz zabitych i zmarłych w ciągu pierwszego dnia po wybuchu ofiarami są także osoby, które umierają na skutek choroby popromiennej.
W badaniu z 2020 r. organizacja ekologiczna Greenpeace oszacowała, jakie byłyby skutki ataku nuklearnego na Niemcy. Zrobiono to na przykładzie Berlina i Frankfurtu. 

>>>Rośnie obawa zastosowania „brudnej bomby”. Niemcy przygotowują się na wzrost promieniowania radioaktywnego

Jakie byłyby skutki wybuchu bomby atomowej w Niemczech? Naukowcy podali liczby

W badaniu założono, że 20-kilotonowa bomba wybuchłaby bezpośrednio przed budynkiem Reichstagu w Berlinie. Wszystko w promieniu 260 metrów zostałoby zniszczone. W miejscu eksplozji zginęłoby co najmniej 1000 osób. W promieniu 590 metrów budynki zostałyby poważnie uszkodzone, a prawie wszyscy ludzie – około 4500 – zginęliby. W dalszej odległości od miejsca wybuchu, do około 1,4 kilometra, osoby przebywające na otwartej przestrzeni otrzymałyby śmiertelną dawkę promieniowania, a fala uderzeniowa i wysoka temperatura byłyby również przyczyną wielu zgonów. Szacuje się, że liczba ofiar śmiertelnych wyniosłaby około 20 000. W dalszym promieniu do około 2 kilometrów ludzie doznaliby ciężkich poparzeń. Szacuje się, że ciężko poparzonych zostałoby 50 000 osób.  Według obliczeń dla opisanego przypadku zakłada się, że w bezpośrednim wyniku eksplozji zginęłoby około 27 000 osób, a ponad 70 000 zostało rannych. 

>>>Niemcy kontynuują przygotowania do blackoutu. Władze opublikowały oficjalny poradnik i listę sprzętu, który każdy powinien mieć w domu

Daleko idących konsekwencji można się spodziewać w wyniku opadu, w którym spadłby skażony radioaktywnie materiał. Oprócz dziesiątek tysięcy osób mieszkających w  mniejszej odległości od miejsca eksplozji,  chorobą popromienną zostałoby dotkniętych ponad 600 tys. żyjących na obszarze do 100 km.  W badaniu przyjęto, że w wyniku opadu radioaktywnego zmarłoby 120 000 osób, a kolejne 50 000 na skutek nowotworów wywołanych skażeniem.

Zdaniem naukowców skutki byłyby jeszcze bardziej drastyczne, gdyby broń jądrowa została skierowana na Frankfurt. W tym przypadku wskutek eksplozji zginęłoby natychmiast 500 000 osób, a kolejne 165 000 zmarłoby z powodu nowotworów. W tym przypadku obszar skażenia radioaktywnego rozciągałby się na znaczną część Niemiec. Ze względu na typowe kierunki wiatrów można założyć, że opad dotarłby aż do Gór Harz. 

>>>Niemcy przygotowują się na blackout. Władze opublikowały listę zapasów, którą każdy powinien mieć w domu

Zobacz także:

Źródło: inFranken.de, PolskiObserwator.de