
Zakazane w UE substancje w kawie. Miliony osób zaczynają dzień od filiżanki kawy, nie zastanawiając się, co działo się z ziarnami, zanim trafiły do sklepu. Tymczasem najnowszy raport wywołał duże poruszenie. Jego autorzy wskazują, że podczas upraw kawy w wielu krajach wykorzystywane są substancje zakazane lub niezatwierdzone w Unii Europejskiej. Czy oznacza to, że kawa z supermarketu może stanowić zagrożenie dla zdrowia? Wyjaśniamy, co naprawdę wynika z ustaleń ekspertów.

Zakazane w UE substancje w kawie
Alarmujące informacje pochodzą z raportu „Poison in Your Coffee” („Trucizna w twojej kawie”), przygotowanego m.in. przez organizację Coffee Watch oraz Deutsche Umwelthilfe. Autorzy zwracają uwagę, że w największych krajach produkujących kawę – takich jak Brazylia, Kenia czy Kolumbia – stosuje się liczne pestycydy, które są zakazane lub niezatwierdzone do stosowania w Unii Europejskiej. Według raportu w uprawach kawy wykorzystywanych jest 159 substancji czynnych, z czego:
- 59 proc. jest zakazanych lub niezatwierdzonych w UE,
- 60 proc. zalicza się do grupy wysoko niebezpiecznych pestycydów.
Określenie „zakazane w UE” może brzmieć groźnie, ale nie oznacza automatycznie, że importowana kawa jest nielegalna lub niebezpieczna. Unia Europejska dopuszcza import żywności z krajów, w których stosuje się inne środki ochrony roślin, pod warunkiem że pozostałości pestycydów nie przekraczają obowiązujących norm bezpieczeństwa. Dla każdego środka ustalone są maksymalne dopuszczalne poziomy pozostałości, które – według unijnych przepisów – nie powinny stanowić zagrożenia dla zdrowia. Oznacza to, że pestycyd może być zakazany do stosowania na polach w Europie, ale śladowe ilości jego pozostałości w importowanych produktach nadal mogą być legalne.
Czy picie takiej kawy jest bezpieczne?
Na ten moment nie wydano ostrzeżeń dotyczących konkretnych marek ani rodzajów kawy. Raport nie wiąże się również z wycofaniem produktów ze sprzedaży. Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) ocenia, że ryzyko związane z pozostałościami pestycydów w żywności pozostaje niskie. W unijnym programie kontroli żywności aż 98,8 proc. przebadanych próbek spełniało obowiązujące normy. Eksperci podkreślają również, że sama obecność śladowych ilości danej substancji nie świadczy jeszcze o realnym zagrożeniu dla zdrowia przy normalnym spożyciu. Przeczytaj także: Eksperci przebadali kawę rozpuszczalną. Ta marka pokonała konkurencję i została uznana za najlepszą
Jak ograniczyć kontakt z pestycydami?
Osoby, które chcą ograniczyć ekspozycję na środki ochrony roślin, mogą wybierać kawę z certyfikatem ekologicznym. W rolnictwie ekologicznym stosowanie syntetycznych pestycydów jest mocno ograniczone, choć nie oznacza to całkowitego wyeliminowania wszystkich zagrożeń, podaje Web.de.
Najnowszy raport pokazuje przede wszystkim, jak skomplikowane są globalne łańcuchy dostaw żywności i jak różnią się przepisy dotyczące stosowania pestycydów w poszczególnych częściach świata. Dla konsumentów nie jest to jednak sygnał, by rezygnować z codziennej filiżanki kawy, lecz raczej przypomnienie o znaczeniu kontroli jakości i bezpieczeństwa importowanej żywności.
