
We Frankfurcie potwierdzono kolejne przypadki malarii tropikalnej. Tym razem zachorowały osoby, które nie pracują na lotnisku i nie podróżowały ostatnio do krajów występowania tej choroby. Niemieckie służby sanitarne badają, w jaki sposób doszło do zakażeń. Jedna z rozpatrywanych hipotez wskazuje na komary przywiezione samolotami, które mogły przedostać się z portu lotniczego do pobliskich dzielnic.

Alarm wokół lotniska w Niemczech z powodu malarii
Urząd Zdrowia we Frankfurcie poinformował o dwóch nowych przypadkach malarii tropikalnej. Zakażone osoby mieszkają w dzielnicy Schwanheim, położonej w promieniu około pięciu kilometrów od frankfurckiego lotniska – informuje portal hessenschau.de. Obie znajdują się pod opieką lekarzy.
Badania potwierdziły u nich obecność pasożyta Plasmodium falciparum, wywołującego najgroźniejszą postać malarii. Żadna z zakażonych osób nie pracuje na lotnisku ani nie przebywała ostatnio na obszarze endemicznym.
Od początku lipca malarię rozpoznano również u sześciu pracowników lotniska we Frankfurcie. Pięć osób zachorowało na początku lipca, a kolejna w połowie sierpnia. Dwóch zakażonych pracowników zmarło. Żadna z tych osób nie podróżowała wcześniej do regionu występowania malarii ani nie otrzymała transfuzji krwi. Służby podejrzewają, że również w tych przypadkach chorobę mogły przenieść komary przywiezione wraz z ładunkiem lotniczym.
Przeczytaj także: Niemcy: Potworna tragedia przy lotnisku. Mężczyzna zginął idąc do terminalu
Niemieckie służby nie ustaliły jeszcze ostatecznie źródła zakażeń dwóch osób, które w ostatnich dniach zachorowały na malarię. Peter Tinnemann, szef frankfurckiego urzędu zdrowia, powiedział redakcji hessenschau.de, że komary przywiezione samolotami mogą pokonać kilka kilometrów. Jego zdaniem istnieje duże prawdopodobieństwo, że właśnie taki owad dotarł w okolice Schwanheim i zakaził dwie osoby.
Służby podkreślają, że malaria nie przenosi się podczas zwykłych kontaktów między ludźmi. Do zakażenia dochodzi wskutek ukąszenia przez komara widliszka, który wcześniej zetknął się z pasożytem.
Urząd zdrowia wydał pilny komunikat dla podróżujących do Frankfurtu
Urząd zdrowia zaapelował do mieszkańców okolic lotniska oraz lekarzy o szczególną czujność. Objawy malarii mogą obejmować gorączkę, dreszcze, bóle głowy i mięśni, problemy żołądkowo-jelitowe, zaburzenia świadomości, drgawki oraz trudności z oddychaniem.
Osoby mieszkające lub pracujące w pobliżu portu lotniczego powinny w razie niepokojących dolegliwości szybko skontaktować się z lekarzem i poinformować go o swoim związku z tą okolicą. Wcześnie rozpoznana malaria tropikalna jest skutecznie leczona. Przeczytaj także: Coraz więcej osób zaraża się „zgnilizną deszczową”. Ta niepokojąca choroba rozprzestrzenia się w całym kraju
Urząd zapewnia jednocześnie, że mieszkańcom Frankfurtu nie grozi obecnie powszechne niebezpieczeństwo. Sytuację określono jako rzadkie zdarzenie. Dla osób poszukujących informacji uruchomiono infolinię pod numerem 069/212-30030, czynną codziennie od godz. 9.00 do 18.00.
