
Amerykanin odwiedził niemiecki supermarket. Dla wielu osób zakupy w zwykłym supermarkecie są codzienną czynnością, nad którą nie zastanawiają się zbyt długo. Jednak dla kogoś, kto po raz pierwszy odwiedza sklep w innym kraju, nawet najprostsze rzeczy mogą okazać się ogromnym zaskoczeniem. Tak właśnie było w przypadku popularnego amerykańskiego twórcy internetowego, który podczas wizyty w Niemczech postanowił nagrać swój pierwszy zakup w sklepie REWE. Nie spodziewał się, że zwykła wizyta między półkami wywoła u niego aż tak duże emocje.

Amerykanin odwiedził niemiecki supermarket. Pierwsze zaskoczenie już przy warzywach
Casey Kelly, amerykański influencer fitnessowy obserwowany przez ponad 500 tysięcy osób na TikToku, po raz pierwszy w życiu wszedł do niemieckiego supermarketu REWE. Swoje wrażenia nagrał i opublikował w mediach społecznościowych, a jego reakcje szybko przyciągnęły uwagę internautów. Już na początku zakupów zatrzymał się przy dziale z owocami i warzywami. Szczególne wrażenie zrobiły na nim pomidory.
– „Popatrzcie tylko, jak świeżo to wszystko wygląda. Spójrzcie na tego pomidora!” – zachwycał się Amerykanin podczas nagrania. Dla niego jakość i wygląd produktów dostępnych w niemieckim sklepie były czymś, czego nie spodziewał się zobaczyć na zwykłych półkach supermarketu.
Jajka na półce zamiast w lodówce? Influencer był w szoku
Jeszcze większe zdziwienie wywołały u Kelly’ego jajka sprzedawane w Niemczech. W amerykańskich sklepach jajka zazwyczaj znajdują się w chłodniach, natomiast w Niemczech można je znaleźć ustawione normalnie na sklepowych półkach.
– „Wiesz, że jajka są świeże, kiedy po prostu stoją na regale. Ameryka nigdy by tego nie zrobiła” – stwierdził. Różnica wynika z odmiennego podejścia do bezpieczeństwa żywności. W Stanach Zjednoczonych jajka przed sprzedażą są często przemysłowo myte i dezynfekowane, co usuwa naturalną warstwę ochronną skorupki. Z tego powodu muszą być później przechowywane w lodówkach.
W Unii Europejskiej takie mycie jaj jest zakazane, ponieważ może uszkodzić naturalną ochronę skorupki. Zamiast tego większy nacisk kładzie się na profilaktykę, między innymi kontrolę hodowli i programy ograniczające ryzyko zakażeń.
Regał z napojami Zero zrobił na nim ogromne wrażenie
Największe emocje pojawiły się jednak w kolejnej części sklepu. Kiedy Casey Kelly dotarł do działu z napojami, nie krył zdziwienia ogromnym wyborem produktów bez cukru. – „To jest kompletnie szalone” – powiedział, oglądając liczne warianty popularnych napojów.
Amerykanin zauważył, że w niemieckich sklepach napoje typu Zero zajmują bardzo dużo miejsca i dostępne są w wielu różnych smakach. Jego uwagę przyciągnęły między innymi wersje takich klasyków jak Coca-Cola, Fanta czy Sprite, których wybór według niego jest znacznie większy niż w wielu amerykańskich sklepach. Przeczytaj także: Amerykanie zachwyceni polskim miastem. Średniowieczny klimat bez tłumów turystów
Fitnessowy raj? Produkty wysokobiałkowe zachwyciły influencera
Jako osoba związana ze światem fitnessu Kelly szczególnie zainteresował się także lodówkami z produktami wysokobiałkowymi, podaje Ruhr24. Amerykanin przeglądał jogurty i inne przekąski oznaczone jako „High Protein”. Był zaskoczony tym, że wiele produktów faktycznie zawiera dużą ilość białka, a nie jest jedynie reklamowanych jako zdrowa alternatywa. – „Wszystko, co tutaj jest oznaczone jako High Protein, naprawdę ma wysoką zawartość białka” – podkreślił.
„Dałbym temu sklepowi kciuk w górę”
Po zakończeniu zakupów Casey Kelly oraz jego znajomy ocenili pierwszą wizytę w niemieckim REWE bardzo pozytywnie. Dla amerykańskiego influencera zwykły supermarket okazał się miejscem pełnym niespodzianek – od świeżych produktów, przez sposób sprzedaży jajek, aż po ogromny wybór artykułów dla osób aktywnych fizycznie. Nagranie szybko zdobyło popularność, a wielu internautów przyznało, że różnice między sklepami w USA i Europie są większe, niż mogłoby się wydawać.
