Przejdź do treści

Atak zimy w Niemczech, wydano ostrzeżenie dla ludności. „Istnieje śmiertelne zagrożenie”

07/01/2026 17:42 - AKTUALIZACJA 07/01/2026 17:42

Ostrzeżenie dla ludności w Niemczech. Tegoroczna zima stawia Europę przed niezwykle trudnym sprawdzianem, po tym jak lód i obfite opady śniegu sparaliżowały już połowę kontynentu. Od kilku dni ostrzeżenia meteorologiczne pojawiają się w alarmującym tempie, a w Niemczech sytuacja staje się coraz poważniejsza. Meteorolodzy i eksperci klimatyczni mówią otwarcie o niebezpiecznym scenariuszu, bez realnych oznak poprawy w najbliższym czasie. Przeciwnie, jak podkreślają specjaliści, to co nadchodzi, może być jeszcze poważniejsze niż dotychczasowe epizody. Przekaz skierowany do ludności jest wyjątkowo surowy: „Zostańcie w domu, istnieje śmiertelne zagrożenie”.

Jutro sytuacja pogodowa ulegnie pogorszeniu

W środę sytuacja wydaje się początkowo względnie stabilna, z opadami śniegu i utrzymującym się mrozem, które zamienią jezdnie w wyjątkowo śliską nawierzchnię. Jednak tę pozorną ciszę specjaliści określają jako „ciszę przed burzą”. W czwartek Niemcy zostaną nawiedzone przez prawdziwy „śnieżny huragan”, z gwałtownymi porywami wiatru i zamieciami śnieżnymi, które mogą drastycznie ograniczyć widoczność i sparaliżować infrastrukturę drogową oraz kolejową. Władze i eksperci ostrzegają, że skutki będą odczuwalne w całym kraju, szczególnie w regionach północnych i wschodnich.

Ostrzeżenie dla ludności w Niemczech: „Zostańcie w domach, istnieje śmiertelne zagrożenie”

W piątek sytuacja ulegnie wyraźnemu pogorszeniu. Meteorolog dr Karsten Brandt ostrzega przed skrajnym epizodem ciągłych opadów śniegu: „W Hamburgu, Szlezwiku-Holsztynie, wschodnich Niemczech i Dolnej Saksonii czekają nas utrzymujące się opady śniegu na poziomie od pięciu do dziesięciu centymetrów, miejscami nawet do piętnastu centymetrów świeżego śniegu w zaledwie sześć godzin. To jest sytuacja ekstremalna” – stwierdził Brandt.

Do tego obrazu dochodzi marznący deszcz, który w połączeniu z zaspami tworzonymi przez wiatr spowoduje skrajnie niebezpieczną gołoledź na drogach. Przekaz skierowany do mieszkańców jest jasny i jednoznaczny: „Zaplanujcie wszystko inaczej, zostańcie w domach. W czwartek i piątek na drogach istnieje śmiertelne zagrożenie”.

Silny wiatr dodatkowo spotęguje ryzyko, zwłaszcza na północy i wschodzie kraju, gdzie zamiecie śnieżne utworzą ogromne zaspy. Na zachodzie prognozy wskazują na porywy wichury o sile huraganu, które mogą osiągać 130 km/h, zwiększając ryzyko zniszczeń i blokad. Meteorolog Dominik Jung również bije na alarm: „W ciągu tygodnia ponownie będziemy mieć ekstremalnie śliskie drogi. Spodziewam się poważnych zakłóceń w ruchu drogowym i kolejowym” – ostrzega.

Władze wprowadzają specjalne środki

W związku z intensywnymi opadami śniegu władze Hamburga zdecydowały się tymczasowo zawiesić zakaz stosowania soli do odśnieżania. Do 21 stycznia mieszkańcy miasta mogą używać zwykłej soli, aby zwalczać lód na chodnikach i dojściach, a środek ten został wprowadzony oficjalnym zarządzeniem w celu zmniejszenia ryzyka wypadków. Przeczytaj także: Niemcy: Zima paraliżuje drogi i lotniska. Wydano nowe ostrzeżenia

Weekend również nie przyniesie znaczącej poprawy. Przeciwnie, temperatury wyraźnie spadną, do minus 13 stopni Celsjusza w Berlinie i minus 8 stopni w Hamburgu – podaje DWD. Dopiero po zakończeniu tygodnia, jak twierdzą meteorolodzy, możliwe jest napłynięcie do regionu cieplejszej masy powietrza, co mogłoby przynieść pierwsze oznaki złagodzenia tegorocznych warunków pogodowych.