Przejdź do treści

Bagaż podręczny na nowych zasadach. UE wprowadzi zmiany na wszystkich lotach

14/06/2026 14:37 - AKTUALIZACJA 14/06/2026 14:37
Darmowy bagaż podręczny w całej UE - Parlament Europejski przyjął projekt zmian

Bagaż podręczny na nowych zasadach, UE uzgodniła zmiany – Rezerwacja taniego lotu od dawna przypomina grę, w której pasażer dopiero na końcu poznaje prawdziwą cenę podróży. Na początku widzi hasło „loty od 29 euro” i zaczyna planować weekend w Rzymie, Barcelonie albo Lizbonie. Po kilku kliknięciach okazuje się jednak, że bagaż podręczny nie jest wliczony w cenę, wybór miejsca kosztuje dodatkowo, pierwszeństwo wejścia na pokład ma osobną opłatę, a większa walizka potrafi podnieść koszt podróży o kilkadziesiąt euro. Właśnie w ten model sprzedaży chce mocniej uderzyć Unia Europejska. Nowe przepisy mają wpłynąć na wszystkie loty po Europie.

Bagaż podręczny na nowych zasadach,  UE uzgodniła zmiany

Bagaż podręczny na nowych zasadach, UE uzgodniła zmiany

Zgodnie z kierunkiem uzgodnień, cena biletu lotniczego ma obejmować także jedną sztukę bagażu podręcznego (małej walizki czy większego plecaka). Chodzi o to, aby pasażer już na początku rezerwacji widział bardziej realny koszt podróży, a nie tylko najniższą kwotę, która później rośnie z każdą dodatkową usługą.
To odpowiedź na praktyki, które od lat budzą złość podróżnych. Za bagaż kabinowy trzeba często płacić osobno. Bezpłatnie można zabrać jedynie bardzo mały plecak albo torbę. Na dodatek każda linia ustala własne limity wymiarów i wagi. Pasażer, który bez problemu poleciał z daną torbą jedną linią, u innego przewoźnika może usłyszeć przy bramce, że musi dopłacić.

Bruksela chce ograniczyć takie sytuacje. Nie oznacza to jednak końca wszystkich dopłat – informuje reisereporer.de. Linie nadal będą mogły oferować różne taryfy, a system sprzedaży biletów pozostanie podzielony na usługi podstawowe i dodatkowe. Możliwe będzie również rozwiązanie, w którym pasażer rezygnujący z bagażu podręcznego otrzyma niższą cenę. Zmiana ma więc przede wszystkim uporządkować zasady i utrudnić reklamowanie lotów ceną, która w praktyce nie odpowiada potrzebom większości podróżnych.

Zmiany w odszkodowaniach za opóźnione loty

Drugim kluczowym elementem reformy są odszkodowania za opóźnione loty. Dla pasażerów najważniejsza wiadomość jest jasna: dotychczasowy próg trzech godzin ma zostać utrzymany. Oznacza to, że podróżny nadal może domagać się rekompensaty, gdy samolot dotrze do miejsca docelowego z opóźnieniem wynoszącym co najmniej trzy godziny, o ile nie wystąpiły nadzwyczajne okoliczności, takie jak ekstremalna pogoda czy zamknięcie przestrzeni powietrznej.

To istotne, bo wcześniej pojawiały się pomysły, aby próg podnieść, a wysokość rekompensat ograniczyć. Takie rozwiązanie byłoby korzystne dla przewoźników, ale bardzo niekorzystne dla podróżnych. Ostatecznie obrona obecnych zasad stała się jednym z najważniejszych punktów sporu między instytucjami UE, liniami lotniczymi i organizacjami konsumenckimi.

W praktyce pasażerowie mają zachować prawo do 250 euro odszkodowania przy lotach do 1500 kilometrów, 400 euro przy trasach od 1500 do 3500 kilometrów oraz 600 euro przy dłuższych połączeniach. Dla wielu osób są to kwoty, które realnie rekompensują stracony czas, nocne przesiadki, nieplanowane noclegi albo zrujnowany początek urlopu.

Podróże z dziećmi – koniec za płacenie za miejsca obok siebie

Hasło „Syrenka” w samolocie

Planowane zmiany mają objąć nie tylko ceny i opóźnienia. UE chce również wzmocnić pozycję pasażerów w kilku codziennych sytuacjach, które do tej pory często kończyły się dodatkowymi opłatami albo nerwami przy odprawie. Jedną z nich jest podróżowanie z dziećmi. Jak informuje reisereporter.de. Rodzice i dzieci mają mieć możliwość siedzenia obok siebie bez konieczności płacenia za wybór miejsc. To ważne, bo obecnie część rodzin dopłaca nie dlatego, że chce wybrać lepsze miejsca, lecz dlatego, że obawia się rozdzielenia kilkuletniego dziecka od opiekuna.

Korzystniejsze mają być także zasady dotyczące drobnych błędów w danych pasażera. Literówka w imieniu lub nazwisku nie powinna automatycznie oznaczać wysokiej opłaty administracyjnej. Dla podróżnych to pozornie mała sprawa, ale w praktyce właśnie takie błędy potrafią zamienić tani bilet w bardzo kosztowny problem.
Przeczytaj także: UE wprowadza nowe przepisy dla samochodów. Od lipca auta bez tych systemów nie wyjadą na drogi

Pasażerowie mają też szybciej otrzymywać informacje o swoich prawach po zakłóconym locie. Linie lotnicze będą musiały jaśniej wyjaśniać, kiedy przysługuje rekompensata i jak się o nią ubiegać. Większą ochroną mają zostać objęte również osoby, które przez opóźnienie lub zmianę rozkładu tracą lot przesiadkowy.