
Ceny grzańca w 2025 roku nie napawają optymizmem – w tym roku tradycyjne grzane wino na niemieckich jarmarkach bożonarodzeniowych może być jeszcze droższe niż w poprzednich latach. Dla wielu osób wizyta na świątecznym rynku bez kubka aromatycznego grzańca to jak Wigilia bez choinki. Jednak ceny tego rozgrzewającego napoju rosną z roku na rok – a w 2025 roku różnica w portfelu będzie już naprawdę odczuwalna.

Ceny grzańca na jarmarkach bożonarodzeniowych w 2025 roku
Według Petera Rotthausa, prezesa Bundesverband der Deutschen Weinkellereien, ceny Glühweinu (grzańca) na jarmarkach bożonarodzeniowych mogą wzrosnąć nawet o 10 procent. Głównym powodem są rosnące koszty produkcji i transportu. Drożeją opakowania, energia, wynagrodzenia pracowników oraz fracht. Dodatkowo – jak wskazują producenci – zbiory winogron i owoców używanych do produkcji grzańców były wyjątkowo słabe.
Przeczytaj także: Jarmark bożonarodzeniowy w Niemczech uznany za najlepszy w Europie
Oznacza to, że za kubek grzanego wina w dużych miastach Niemiec, takich jak Berlin, Monachium czy Hamburg, trzeba będzie zapłacić około pięciu euro, a do tego doliczyć jeszcze kaucję za kubek, która zwykle wynosi od 2 do 3 euro.
Ile kosztował grzaniec w 2024 roku?
W zeszłym roku ceny Glühweinu w dużych miastach wahały się między 4,50 a 5 euro za kubek donosi t-online.de. W mniejszych miejscowościach można go było dostać nieco taniej – najczęściej za 3–4 euro. Rekordowo niską cenę oferowano w Dortmundzie, gdzie za kubek płacono tylko 3,50 euro.
W 2025 roku Dortmund ponownie zapowiada utrzymanie tej ceny, co czyni tamtejszy jarmark jednym z najtańszych w Niemczech. Dla porównania, na Weihnachtsmarkt w Norymberdze Glühwein 2025 ma kosztować około 4,50 euro, czyli tyle samo co w roku ubiegłym.
Nie wszędzie drogo – są też wyjątki
Choć większość miast podnosi ceny, są miejsca, gdzie ceny grzańca w 2025 roku pozostaną stabilne. Norymberga i Dortmund to dwa przykłady, gdzie organizatorzy zapowiedzieli brak podwyżek. Jednak w pozostałych dużych ośrodkach – jak Monachium, Frankfurt czy Stuttgart – trzeba się przygotować na wyższe rachunki.
Przeczytaj także: Pierwsze miasta w Niemczech odwołują jarmarki bożonarodzeniowe
Z danych YouGov wynika, że około 52% Niemców jest gotowych zapłacić do pięciu euro za kubek grzańca. Jednak 15% badanych przyznaje, że wydałoby maksymalnie trzy euro, co oznacza, że dla części osób świąteczny klimat może stać się zbyt kosztowny.
Czy powróci najtańszy jarmark w Niemczech?
W 2024 roku sporym zaskoczeniem był tzw. „najtańszy jarmark bożonarodzeniowy w Niemczech”, zorganizowany przez sieć sklepów Aldi. Za kubek grzańca płacono tam zaledwie jedno euro, a kiełbasa czy naleśniki kosztowały tylko około dwóch euro. Impreza odbyła się w kilku miastach, m.in. we Frankfurcie nad Menem, i przyciągnęła tłumy.
Na razie nie wiadomo, czy Aldi Weihnachtsmarkt powróci s 2025 roku, ale gdyby tak się stało, byłby to prawdziwy hit cenowy – szczególnie w porównaniu z rosnącymi kosztami na tradycyjnych jarmarkach.
