
Ceny żywności w Europie różnią się tak bardzo, że za podobne zakupy w jednym kraju można zapłacić nawet kilkakrotnie więcej niż w innym. Najnowsze zestawienie ujawnia ogromne dysproporcje między państwami, które dla wielu konsumentów mogą być zaskoczeniem. W niektórych miejscach nawet podstawowe produkty spożywcze kosztują znacznie więcej niż wynosi europejska średnia. Są jednak kraje, w których zakupy nadal pozostają stosunkowo tanie. Eksperci wskazali państwo Unii Europejskiej, które zajęło pierwsze miejsce w rankingu najniższych cen żywności.

Ceny żywności w Europie. Różnice są ogromne
Zakupy spożywcze stanowią jedną z najważniejszych pozycji w domowych budżetach Europejczyków. Rosnące koszty produkcji, energii, transportu i wynagrodzeń sprawiają, że ceny żywności pozostają istotnym problemem dla milionów gospodarstw domowych. Jednak najnowsza analiza Euronews Business pokazuje, że sytuacja w poszczególnych krajach Europy jest bardzo zróżnicowana.
Według danych Numbeo z połowy 2026 roku różnica między najdroższym a najtańszym państwem objętym zestawieniem jest ponad trzykrotna.
Na szczycie rankingu znalazła się Szwajcaria, gdzie ceny żywności są aż o 89,2 proc. wyższe od średniej unijnej. Na przeciwnym biegunie znajduje się Mołdawia, w której ceny są o 42,8 proc. niższe. Oba państwa znajdują się jednak poza Unią Europejską. A jak wygląda sytuacja wśród 27 krajów Wspólnoty?
W tym kraju UE żywność jest najtańsza. Wynik zaskakuje
Najtańszym krajem Unii Europejskiej pod względem cen żywności okazała się Rumunia. Według zestawienia Numbeo jej wskaźnik cen wynosi zaledwie 66,7 punktu, przy średniej unijnej ustalonej na poziomie 100. Oznacza to, że żywność w Rumunii jest średnio o 33,3 proc. tańsza niż wynosi średnia dla całej Unii Europejskiej.
To znacząca różnica, zwłaszcza w czasach, gdy koszty codziennych zakupów pozostają jednym z największych zmartwień europejskich rodzin. Wśród państw o stosunkowo niskich cenach żywności znajdują się również Polska oraz inne kraje Europy Środkowo-Wschodniej.
Przeczytaj także: Zakupy w Niemczech mogą znacznie podrożeć. Nowy podatek wpłynie na wiele artykułów spożywczych
Ile kosztuje koszyk zakupów w Europie? Różnice sięgają niemal 100 euro
Aby pokazać skalę różnic, analitycy Euronews Business porównali również ceny 18 produktów spożywczych uwzględnionych w bazie Numbeo. Średni koszt takiego zestawu w Unii Europejskiej wyniósł 69,84 euro. W Rumunii podobny koszyk kosztował zaledwie 45,90 euro. To o niemal 24 euro mniej niż unijna średnia. Dla porównania w Szwajcarii trzeba było zapłacić aż 137,90 euro. Oto wybrane wyniki zestawienia:
| Kraj | Cena koszyka 18 produktów |
|---|---|
| Szwajcaria | 137,90 € |
| Norwegia | 116,10 € |
| Luksemburg | 99,00 € |
| Austria | 88,10 € |
| Dania | 87,70 € |
| Francja | 87,40 € |
| Włochy | 80,00 € |
| Niemcy | 75,20 € |
| Wielka Brytania | 69,10 € |
| Hiszpania | 63,00 € |
| Polska | 49,60 € |
| Rumunia | 45,90 € |
| Mołdawia | 41,10 € |
Warto podkreślić, że jest to porównanie cen wybranych artykułów, a nie rzeczywisty paragon z konkretnego supermarketu. W analizie każdemu produktowi przypisano jednakową wagę. Wyniki pokazują jednak wyraźnie, jak duże różnice występują między poszczególnymi częściami Europy.
W jednym kraju chleb kosztuje trzy razy więcej niż w innym
Jeszcze bardziej zaskakujące są różnice cen pojedynczych produktów. Według danych Numbeo za 500-gramowy bochenek świeżego białego chleba w Danii trzeba zapłacić średnio 3,18 euro. Tymczasem w Bułgarii podobny produkt kosztuje zaledwie 1,02 euro. Oznacza to, że chleb w Danii jest ponad trzy razy droższy niż w Bułgarii.
Duże różnice dotyczą również jajek. W Danii opakowanie 12 sztuk kosztuje średnio 4,52 euro, natomiast w Estonii 2,69 euro. Tak znaczne rozbieżności pokazują, że nawet w obrębie wspólnego europejskiego rynku koszty codziennych zakupów mogą być zupełnie inne.
Dlaczego żywność w jednych krajach kosztuje znacznie więcej?
Eksperci wskazują kilka głównych przyczyn ogromnych różnic cen żywności w Europie. Jedną z najważniejszych są koszty pracy. W państwach, w których wynagrodzenia są wyższe, więcej kosztuje również zatrudnienie pracowników w rolnictwie, zakładach przetwórczych, magazynach i supermarketach.
Istotne znaczenie mają także ceny energii i paliw. Produkcja żywności wymaga energii, a transport produktów z gospodarstw rolnych do sklepów generuje dodatkowe koszty. Na końcową cenę wpływają również podatki, czynsze za powierzchnie handlowe, kursy walut i organizacja sieci dystrybucji.
Jak wyjaśniają eksperci cytowani przez Euronews Business, spadek inflacji nie oznacza automatycznie, że ceny w sklepach zaczną spadać. Jeśli inflacja pozostaje dodatnia, produkty nadal drożeją, choć tempo podwyżek może być mniejsze.
Najtańsza żywność nie oznacza, że mieszkańcom żyje się najłatwiej
Wyniki rankingu mogą sprawiać wrażenie, że mieszkańcy państw z najniższymi cenami żywności znajdują się w szczególnie korzystnej sytuacji. Rzeczywistość jest jednak bardziej skomplikowana. Eksperci podkreślają, że niski poziom cen nie musi oznaczać dużej siły nabywczej. W Rumunii gospodarstwa domowe przeznaczają na żywność i napoje bezalkoholowe około 23,1 proc. swoich wydatków. Tymczasem średnia dla całej Unii Europejskiej wynosi 13,6 proc.
Oznacza to, że choć produkty spożywcze są tam stosunkowo tanie, ich zakup może stanowić większe obciążenie dla domowego budżetu niż w krajach o wyższych zarobkach. Podobna sytuacja występuje w innych państwach Europy Środkowo-Wschodniej i na Bałkanach.
Dlatego porównując ceny żywności, należy uwzględniać nie tylko kwoty widoczne na sklepowych półkach, ale również wynagrodzenia i rzeczywistą siłę nabywczą mieszkańców.
Gdzie w Europie zakupy są najdroższe?
Na przeciwległym końcu rankingu znalazły się przede wszystkim bogate państwa Europy Zachodniej i Północnej. Najwyższe ceny żywności odnotowano w Szwajcarii, Islandii i Norwegii. Wszystkie trzy kraje znajdują się poza Unią Europejską. Wśród państw UE szczególnie wysokie ceny występują w Luksemburgu, Danii, Francji i Austrii.
Analiza pokazuje, że Europa pozostaje kontynentem ogromnych kontrastów cenowych. W jednym kraju za codzienne zakupy trzeba zapłacić znacznie więcej niż w innym, nawet jeśli chodzi o podobne produkty.
