
Mieszkają, pracują i płacą podatki w Niemczech, a mimo to wielu Polaków nie wie, że ma prawo głosować i kandydować w wyborach samorządowych, nawet jeśli nie posiada niemieckiego obywatelstwa. Od blisko 30 lat obywatele Unii Europejskiej mieszkający w Niemczech mogą brać udział w wyborach lokalnych, takich jak wybory burmistrzów, rad gmin i rad miejskich. To prawo wciąż pozostaje jednak mało znane, a przez to rzadko wykorzystywane. W tym roku wybory samorządowe w Bawarii odbędą się 8 marca, w landzie, w którym mieszka i pracuje wielu Polaków.

W kontekście wyborów lokalnych w Bawarii na problem niskiej świadomości wyborczej zwracają uwagę także lokalni politycy. Christian Winklmeier, lider SPD w miejscowości Gilching, opowiada, że podczas kampanii prowadzonej metodą „od drzwi do drzwi” spotykał rodziny obywateli UE, które nie były pewne, czy w ogóle mogą głosować. „Pytali, czy mają prawo decydować, kto zostanie przyszłym burmistrzem i jak będzie wyglądać rada gminy” – relacjonuje. Odpowiedź jest jednoznaczna. Polacy w Niemczech mają prawo głosu, a w wielu przypadkach mogą również kandydować w wyborach samorządowych, nawet bez niemieckiego paszportu.
Czy można głosować w Niemczech bez obywatelstwa? Tak!
Prawo obywateli UE do głosowania i kandydowania w wyborach lokalnych jest zagwarantowane przez prawo europejskie. Każdy obywatel jednego z 27 państw członkowskich Unii Europejskiej posiada nie tylko obywatelstwo krajowe, ale także obywatelstwo Unii Europejskiej. Zasady te regulują m.in. artykuł 22 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej oraz Dyrektywa 94/80/WE z 1994 roku.
W Niemczech obywatele UE, w tym Polacy, są wpisywani do rejestru wyborców na takich samych zasadach jak obywatele niemieccy. Mogą głosować nie tylko w wyborach samorządowych, ale także w lokalnych referendach, inicjatywach obywatelskich oraz konsultacjach społecznych. Istnieją jednak pewne ograniczenia. W niektórych landach, w tym w Bawarii, objęcie najwyższych funkcji, takich jak urząd burmistrza lub przewodniczącego powiatu, może wymagać niemieckiego obywatelstwa.
Przeczytaj także: „Polacy przejmują niemieckie firmy”. Nowy trend na rynku zaskakuje Niemców
Udo Bux, szef Biura Łącznikowego UE w Monachium, podkreśla znaczenie tych praw. „Czynne i bierne prawo wyborcze na poziomie lokalnym jest częścią budowania wspólnej europejskiej tożsamości, podobnie jak flaga UE, europejski paszport, hymn Europy, waluta euro czy swoboda przemieszczania się w strefie Schengen, czytamy w Süddeutsche Zeitung.
Polacy w Niemczech. Liczna społeczność, niska frekwencja wyborcza
Dane pokazują, że Polacy należą do najliczniejszych społeczności obywateli UE w Niemczech, także w Bawarii i regionie Monachium. Mimo to udział Polaków w wyborach lokalnych pozostaje bardzo niski.
Nie istnieją oficjalne statystyki dotyczące frekwencji wyborczej obywateli UE. Bawarski urząd statystyczny wyjaśnia, że „obywatelstwo wyborców i kandydatów nie jest kryterium wyborczym”, dlatego nie zbiera się danych według narodowości. Sytuację widać jednak w składach rad gmin i rad miejskich, gdzie polskie nazwiska pojawiają się niezwykle rzadko, mimo dużej liczby mieszkańców z Polski.
Apostolos Kotsis, radny i przewodniczący społeczności greckiej w Haar, wskazuje, że jednym z głównych problemów jest brak informacji o prawach wyborczych. „Wiele osób żyje tutaj jako pracownicy, ale nie jako obywatele z pełnią praw” – podkreśla. Ostrzega również, że niska frekwencja obywateli UE może sprzyjać partiom ekstremistycznym i eurosceptycznym. „Gdyby wszyscy obywatele UE głosowali, niektóre partie byłyby znacznie słabsze.”
„Nie są tylko pracownikami. Są obywatelami z prawami”
Przykładem aktywnego udziału w życiu lokalnym jest Encarna Fernandez Cabañero, obywatelka Hiszpanii, która mieszka w Niemczech od 18 lat i regularnie bierze udział w wyborach samorządowych. „Dla mnie Europa jest domem” – mówi. „Polityka lokalna, krajowa i europejska są ze sobą powiązane” – podkreśliła w rozmowie z Süddeutsche Zeitung.
Na poziomie unijnym problem niskiej frekwencji jest coraz częściej dostrzegany. W 2023 roku Parlament Europejski wezwał państwa członkowskie do usunięcia barier administracyjnych oraz do informowania obywateli UE o ich prawach wyborczych w ich własnym języku. Dane UE pokazują, że 11 milionów obywateli Unii Europejskiej mieszka w innym państwie członkowskim. Niemcy należą do krajów o najniższym poziomie uczestnictwa. W wyborach lokalnych głosuje zaledwie około 7 procent obywateli UE. Dla porównania w Luksemburgu jest to około 40 procent.
Przekaz władz i lokalnych społeczności jest jasny. Polacy w Niemczech mają prawo głosu, a wybory samorządowe mają realny wpływ na codzienne życie, od edukacji i mieszkalnictwa po podatki i infrastrukturę. „Wybory lokalne są ważne” – podkreśla Apostolos Kotsis. „Kto nie głosuje, pozwala innym decydować za siebie.”
