
Co to takiego „German Stare”? Wyobraź sobie poranną podróż metrem. Sprawdzasz wiadomości w telefonie, gdy nagle czujesz, że ktoś cię obserwuje. Podnosisz wzrok i dostrzegasz nieznajomego, który patrzy prosto na ciebie. Bez uśmiechu, bez skrępowania, przez kilka dłuższych sekund. Dla wielu osób odwiedzających Niemcy to doświadczenie jest zaskakująco częste. To właśnie zjawisko określane jest mianem „German Stare”, czyli „niemieckiego wpatrywania się”. Wśród zagranicznych turystów i ekspatów uchodzi ono za jeden z najbardziej charakterystycznych elementów niemieckiej codzienności – obok punktualności czy zamiłowania do porządku.

Niemcy naprawdę częściej się gapią?
Choć wielu obcokrajowców jest przekonanych, że Niemcy wyjątkowo często i długo przyglądają się innym ludziom, eksperci zwracają uwagę, że sprawa jest bardziej skomplikowana. Profesor Gundula Gwenn Hiller, specjalistka od komunikacji międzykulturowej z uczelni w Mannheim, podkreśla, że „German Stare” jest przede wszystkim interpretacją zachowania, a nie dowodem na to, że Niemcy rzeczywiście częściej patrzą na obcych niż mieszkańcy innych krajów.
Jej zdaniem w Niemczech po prostu obowiązuje mniej nieformalnych zasad dotyczących kontaktu wzrokowego w przestrzeni publicznej. Spojrzenie na nieznajomego nie jest traktowane jako coś niezwykłego czy niestosownego. Wręcz przeciwnie – często odbierane jest jako oznaka uwagi, zainteresowania i szczerości.
To, co dla jednych normalne, dla innych jest niegrzeczne
Problem pojawia się wtedy, gdy spotykają się osoby wychowane w różnych kulturach. W Niemczech bezpośredni kontakt wzrokowy jest czymś naturalnym. W wielu krajach Azji czy Afryki sytuacja wygląda jednak zupełnie inaczej.
Tam zbyt długie patrzenie w oczy może zostać odebrane jako brak szacunku, agresja lub próba dominacji. W niektórych społecznościach młodsze osoby celowo odwracają wzrok podczas rozmowy ze starszymi lub przełożonymi. Nie oznacza to braku zainteresowania, lecz jest wyrazem szacunku. Nic więc dziwnego, że osoby przyjeżdżające do Niemiec mogą czuć się nieswojo, gdy spotykają się z zupełnie innymi normami społecznymi.
Przeczytaj też: Nie zdejmujesz butów w domu? W niektórych krajach to poważne faux pas!
Naukowcy sprawdzili reakcje ludzi
Interesujących wniosków dostarczyło również badanie przeprowadzone przez naukowców z Finlandii i Japonii. Uczestnikom pokazywano twarze utrzymujące bezpośredni kontakt wzrokowy. Choć pierwsza reakcja organizmu była podobna w obu krajach, późniejsze oceny znacząco się różniły. Japończycy częściej uznawali takie spojrzenie za nieprzyjemne, chłodne lub nawet gniewne. Finowie odbierali je natomiast znacznie bardziej neutralnie.
Co to takiego „German Stare”?
Jak informuje hoerzu.de, zdaniem ekspertów „German Stare” mówi więcej o różnicach kulturowych niż o samych Niemcach. Kluczowe znaczenie mają bowiem oczekiwania dotyczące tego, jak długo i w jakich sytuacjach można patrzeć na drugą osobę.
To, co dla Niemca jest zwykłym, neutralnym spojrzeniem, dla przybysza z innego kraju może wyglądać jak nachalne wpatrywanie się. Jak podkreślają badacze, problemem nie jest sam kontakt wzrokowy, lecz odmienne zasady jego interpretacji. A te potrafią różnić się znacznie bardziej, niż mogłoby się wydawać.
