
Sześć lat po wybuchu pandemii, która wstrząsnęła całym światem, wielu uważało, że najgorsze jest już za nami. Życie wróciło do normalności, ograniczenia zniesiono, a szczepienia stały się powszechne. Dla milionów osób choroba nie skończyła się jednak wraz z uzyskaniem negatywnego wyniku testu. Obszerne badanie kliniczne koordynowane przez jeden z najbardziej prestiżowych włoskich uniwersytetów pokazuje, jak poważne i długotrwałe mogą być skutki ciężkiego COVID-19 dla ciała i psychiki pacjentów.

Długotrwałe objawy po COVID-19. Te objawy ma nadal 6 na 10 pacjentów
W badaniu klinicznym Pascnet, koordynowanym przez Katolicki Uniwersytet Najświętszego Serca i finansowanym przez Fondazione Cariplo, przeanalizowano dane kliniczne ponad 1200 pacjentów. Celem było prześledzenie, jak z biegiem czasu zmienia się zespół post-COVID, określany w nauce jako PASC, czyli następstwa ostrej fazy zakażenia SARS-CoV-2.
Najważniejszy wniosek jest jednoznaczny: ciężki przebieg początkowego zakażenia może pozostawić trwałe konsekwencje. Wśród osób hospitalizowanych w najostrzejszych okresach pandemii około 60% nadal odczuwa nawracające lub utrzymujące się objawy, nawet wiele lat po infekcji. Dla części pacjentów pełny powrót do zdrowia wciąż pozostaje odległą perspektywą.
Inaczej wygląda sytuacja osób, które przechodziły COVID-19 w domu i nie wymagały hospitalizacji. Długotrwałe powikłania lub problemy zdrowotne dotyczą w tej grupie jednej osoby na dziesięć. Kontrast ten wskazuje na bezpośredni związek między ciężkością ostrej fazy choroby a ryzykiem rozwoju long COVID, wskazuje niemieckie badanie CoCo-Fakt.
Przeczytaj także: „Zabił 15 pacjentów”. Lekarz z Niemiec skazany, najmłodsza ofiara miała 25 lat
Szczepienia – czynnik, który radykalnie zmienił przebieg choroby
Jednym z kluczowych elementów analizy była rola szczepień ochronnych. U osób, które przyjęły szczepienia zgodnie z zalecanym schematem, silniejsza odpowiedź immunologiczna wyraźnie ograniczała nasilenie początkowych objawów. Istotnie zmniejszało się także prawdopodobieństwo rozwoju przewlekłego zespołu post-COVID. Wyniki potwierdzają znaczenie szczepień nie tylko jako ochrony przed ostrą infekcją, ale również jako sposobu ograniczania długotrwałych konsekwencji choroby.
Długotrwałe objawy po COVID-19: przewlekłe zmęczenie, mgła mózgowa i ból w klatce piersiowej
Zespół PASC cechuje się dużą zmiennością, co utrudnia zarówno jego szybkie rozpoznanie, jak i opracowanie jednolitych metod leczenia. Pacjenci zgłaszają szerokie spektrum dolegliwości, obejmujących równocześnie wiele narządów i układów. Najczęstszym i najbardziej wyniszczającym objawem pozostaje głębokie, przewlekłe zmęczenie — wyczerpanie, które nie ustępuje nawet po odpoczynku. Pojawiają się także trudności z oddychaniem, silne bóle w klatce piersiowej, kołatanie serca oraz zaburzenia neurologiczne i poznawcze określane jako „mgła mózgowa”. Tak złożony obraz choroby wymaga zintegrowanej opieki i współpracy specjalistów z różnych dziedzin medycyny.
Presja na system opieki zdrowotnej
Utrzymywanie się tych objawów u tak dużej części pacjentów nie jest wyłącznie indywidualnym dramatem. To również stałe obciążenie dla publicznego systemu ochrony zdrowia. Profesor Claudio Lucifora, koordynator naukowy badania i wykładowca ekonomii politycznej na Katolickim Uniwersytecie, podkreślił, że głównym celem projektu Pascnet było uzupełnienie poważnych luk w wiedzy dotyczącej tego schorzenia.
Lepsze zrozumienie dynamiki choroby może pomóc w skuteczniejszym organizowaniu opieki nad pacjentami wymagającymi szczególnego wsparcia. Pozwoli to ograniczać przeciążenie oddziałów oraz racjonalniej wykorzystywać zasoby finansowe i kadrowe systemu ochrony zdrowia, który w latach stanu zagrożenia był już mocno obciążony.
Oprócz poważnych problemów fizycznych long COVID wiąże się także z dużym obciążeniem psychicznym, które wyraźnie wpływa na dobrostan emocjonalny chorych. Nieprzewidywalność objawów, które pojawiają się i znikają, rodzi poczucie bezradności. Często towarzyszy mu izolacja społeczna, wynikająca z trudności w wyjaśnieniu rodzinie oraz środowisku zawodowemu rzeczywistej skali cierpienia.
