
Wieżowiec stanął w płomieniach, 13 osób rannych – Dramatyczne sceny rozegrały się dzisiaj w Berlinie. W wielopiętrowym budynku mieszkalnym w dzielnicy Friedrichshain wybuchł groźny pożar, a gęsty czarny dym błyskawicznie rozprzestrzenił się po wieżowcu. Mieszkańcy zostali odcięci od bezpiecznej drogi ucieczki, a część z nich stanęła w oknach i groziła, że wyskoczy. Jedna z kobiet znalazła się w szczególnie dramatycznej sytuacji. W wyniku pożaru 13 osób zostało rannych.
Wieżowiec stanął w płomieniach, 13 osób rannych
Do zdarzenia doszło w piątek, 14 sierpnia 2026 roku, przy Straße der Pariser Kommune w Berlinie-Friedrichshain, niedaleko dworca Ostbahnhof. Według informacji przekazanych przez straż pożarną ogień pojawił się na balkonie mieszkania na 11. piętrze, po czym bardzo szybko przedostał się do wnętrza. Płomienie objęły również wyższą kondygnację. Nad budynkiem pojawiły się kłęby czarnego dymu widoczne z dużej odległości.
Sytuacja była na tyle poważna, że mieszkańców okolicznych budynków początkowo proszono o zamknięcie drzwi i okien.
Mieszkańcy chcieli skakać z okien
Najbardziej dramatyczne chwile nastąpiły po przyjeździe pierwszych zastępów straży pożarnej. Jak przekazał rzecznik berlińskiej straży, ludzie stali w oknach i grozili, że wyskoczą. Na miejscu przygotowano specjalne poduszki ratownicze.
Jedna z kobiet znajdowała się już na parapecie okna na 11. piętrze, a za jej plecami unosił się gęsty czarny dym. Strażacy natychmiast skierowali w jej stronę drabinę mechaniczną.
Pojawił się jednak poważny problem. Drabina sięgała tylko do około dziewiątego piętra, czyli mniej więcej dwie kondygnacje poniżej miejsca, w którym znajdowała się kobieta. Musiano podjąć niezwykle ryzykowną decyzję.
Przeczytaj także: Pożar w szkole podstawowej w Niemczech. Ewakuowano ponad 200 dzieci
Skoczyła z 11. piętra do kosza strażackiej drabiny
Kobieta zdecydowała się skoczyć z okna do znajdującego się niżej kosza drabiny strażackiej. Kosz miał powierzchnię zaledwie około jednego–dwóch metrów kwadratowych.
Strażacy znajdujący się w środku zdołali ją złapać. Kobieta przeżyła i, według przekazanych informacji, doznała lekkich obrażeń. Rzecznik straży pożarnej Adrian Wenzel powiedział, że sytuacja była naprawdę „na ostrzu noża”, podają niemieckie media.
Moment akcji został zarejestrowany przez jednego z mieszkańców. Na nagraniu opisanym przez B.Z. widać również spadające fragmenty elewacji oraz poruszający się po skoku kosz drabiny. Po udanej akcji ludzie obserwujący ratunek zaczęli reagować okrzykami i oklaskami.
13 osób rannych, pięć trafiło do szpitala
Bilans zdarzenia jest poważny. Łącznie rannych zostało 13 osób. Pięć z nich przewieziono karetkami do szpitala. Na miejscu przygotowany był również śmigłowiec ratunkowy, jednak ostatecznie nie było potrzeby wykorzystywania go do transportu poszkodowanych.
Wielu mieszkańców strażacy wyprowadzili z budynku przez klatkę schodową. Do godzin przedpołudniowych służby objęły opieką 113 osób. Sprawdzano ich stan zdrowia, a na miejscu zapewniono również pomoc psychospołeczną. Władze dzielnicy zajęły się osobami, których mieszkania po pożarze nie nadawały się do zamieszkania.
150 strażaków w akcji
Skala działań była ogromna. W akcji uczestniczyło około 150 strażaków i ratowników. Pożar udało się ugasić przed południem, ale na miejscu nadal prowadzono dogaszanie i kontrole budynku.
Rzecznik straży określił całą akcję jako dramatyczną i podkreślił, że ratownicy nie spotykają się z podobnymi sytuacjami każdego dnia.
