Przejdź do treści

Dreamliner British Airways niechcący wykonuje dziewięciogodzinny lot widokowy po Atlantyku

13/06/2024 09:30 - AKTUALIZACJA 13/06/2024 14:06
Rutynowy lot z niespodzianką

Rutynowy lot z niespodzianką. W poniedziałek, pasażerowie lotu British Airways BA195 mieli niezwykłe doświadczenie – zamiast dotrzeć do Houston w Teksasie, spędzili dziewięć godzin w powietrzu, tylko po to, aby wrócić do punktu wyjścia na londyńskim Heathrow.

Rutynowy lot z niespodzianką

Lot BA195 jest rutynową trasą British Airways, startującą codziennie około 9:25 z lotniska London Heathrow do George Bush Intercontinental Airport w Houston. W poniedziałek, 10 czerwca, samolot Boeing 787-9 Dreamliner o rejestracji G-ZBKN wystartował o 9:57, przewożąc 216 pasażerów na pokładzie.
Po czterech i pół godzinach lotu, gdy samolot znajdował się u wybrzeży Nowej Funlandii, załoga podjęła decyzję o powrocie do Londynu. Dreamliner wylądował na pasie startowym 27R na Heathrow około 19:00 czasu lokalnego, kończąc dziewięciogodzinny lot widokowy nad Atlantykiem. Czytaj dalej

Przyczyna niespodziewanego powrotu

Jak podaje portal aerotelegraph.com, przyczyną powrotu był problem z jednym z silników Rolls-Royce Trent 1000. Choć nie było bezpośredniego zagrożenia bezpieczeństwa, konieczna była kontrola techniczna, którą można było przeprowadzić jedynie w bazie obsługi technicznej British Airways na Heathrow. W związku z brakiem bazy technicznej w Houston, samolot musiał zawrócić do Londynu. Czytaj dalej

Rutynowa procedura w takich sytuacjach

Choć sytuacja była niecodzienna, tego typu powroty do bazy z powodu problemów technicznych nie są rzadkością w lotnictwie. W zeszłym roku Condor Airbus A330 Neo zawrócił przed Islandią w drodze do Vancouver, a samolot linii Tui fly musiał zawrócić Boeingiem 737 nad północną Hiszpanią, aby wrócić do Hanoweru.
Przeczytaj też: Udane wakacje. 10 akcesoriów, których nie może zabraknąć w Twojej walizce

Dla pasażerów, którzy spodziewali się wylądować w Houston, zamiast tego odbyli niespodziewaną podróż powrotną do Londynu. Chociaż sytuacja mogła być frustrująca, bezpieczeństwo pasażerów zawsze jest priorytetem linii lotniczych, a powrót do bazy w przypadku jakichkolwiek problemów technicznych jest standardową procedurą.
Przeczytaj też: Pasażerowie nie będą zadowoleni. Wkrótce ich loty będą trwały dłużej
źródło:. aerotelegraph.com, PolskiObserwator.de