
Dwie osoby ranne w wypadku w Niemczech. Polak próbował wprowadzić policję w błąd – Do zdarzenia doszło w Emmerich am Rhein. W wyniku kolizji trzech pojazdów ranna została 43-letnia kobieta oraz jej 6-letnie dziecko. Choć początkowo wszystko wskazywało na typowy wypadek drogowy, ustalenia policji ujawniły poważne naruszenia prawa i kodeksu drogowego po stronie jednego z uczestników zdarzenia.

Dwie osoby ranne w wypadku w Niemczech. Polak próbował wprowadzić policję w błąd
Jak poinformowała niemiecka policja do zdarzenia doszło 1 kwietnia około godziny 16:35 na ulicy Eltener Straße w Emmerich am Rhein w Nadrenii Północnej-Westfalii.
43-letnia mieszkanka Emmerich nie zachowała należytej ostrożności i uderzyła prowadzonym przez siebie Citroenem C4 w poprzedzający ją pojazd – Forda Fiestę. W wyniku uderzenia Ford uderzył w stojące przed nim Audi A6.
W wyniku kolizji kierująca Citroenem oraz jej sześcioletni syn zostali lekko ranne. Wszystkie trzy pojazdy uległy uszkodzeniu.
Policja: kierowca podał nieprawdziwe informacje
W trakcie czynności na miejscu zdarzenia policja ujawniła dodatkowe okoliczności wypadku. Kierujący Fordem 40-letni obywatel Polski mieszkający w Holandii twierdził, że pojazdem kierowała inna osoba, która miała oddalić się pieszo z miejsca zdarzenia.
Relacja ta nie znalazła potwierdzenia. Świadkowie nie wskazywali obecności innego kierowcy, co skłoniło funkcjonariuszy do przeprowadzenia szczegółowej kontroli.
Bez prawa jazdy i pod wpływem środków odurzających
Z ustaleń policji wynika, że mężczyzna nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami, a samochód prowadził pod wpływem alkoholu oraz innych środków odurzających, co potwierdziły przeprowadzone testy. Ponadto okazało się, że był poszukiwany listem gończym. Policja sprawdza również, czy jego zachowanie nie wypełnia znamion dodatkowych przestępstw, w tym składania fałszywych zeznań lub bezpodstawnego wskazania innej osoby.
Przeczytaj także: Koszmarny wypadek w Niemczech: Audi staranowało polskiego busa. Jedna osoba ciężko ranna
Dalsze postępowanie i decyzje służb
Jak poinformowali funkcjonariusze, mężczyzna uregulował należność wynikającą z nakazu aresztowania, dzięki czemu uniknął zatrzymania.
W jego przypadku zastosowano także obowiązek wpłaty zabezpieczenia finansowego na poczet postępowania karnego. Po pobraniu krwi został zwolniony.
Śledztwo w sprawie trwa i ma ustalić pełen zakres odpowiedzialności uczestnika zdarzenia.
