Przejdź do treści

„Dwie osoby straciły życie”. Nowe fakty po przerażającym ataku w niemieckiej szkole

Tagi:
28/08/2026 10:31 - AKTUALIZACJA 28/08/2026 10:33

Atak nożownika w niemieckiej szkole. W czwartek doszło do tragicznego zdarzenia na terenie szkoły w Gosen-Neu Zittau w Brandenburgii. Zginęły dwie osoby, a 19-letni mężczyzna został zatrzymany przez policję. Dzień po tragedii na miejscu pojawili się psychologowie i przedstawiciele służb, którzy pomagają uczniom, nauczycielom oraz rodzinom poradzić sobie z dramatycznymi wydarzeniami. Oto, co wiadomo na ten moment.

Atak nożownika w niemieckiej szkole

Do dramatycznych wydarzeń doszło w czwartek 27 sierpnia na terenie kampusu szkół Docemus w miejscowości Gosen-Neu Zittau, w powiecie Oder-Spree w Brandenburgii. Około godziny 13.45 na terenie szkoły ogłoszono alarm związany z poważnym zagrożeniem. Na miejsce natychmiast skierowano policję oraz służby ratunkowe. Teren wokół placówki został szeroko zabezpieczony. Policja potwierdziła, że w wyniku ataku nożem zginęły dwie osoby — kobieta i mężczyzna. Oboje odnieśli ciężkie obrażenia i zmarli na miejscu. O sprawie pisaliśmy w artykule: Brutalny atak w niemieckiej szkole. Nie żyją dwie osoby, zatrzymano 19-latka

Wśród ofiar 18-letnia uczennica

Według informacji niemieckich mediów jedną z ofiar była 18-letnia uczennica szkoły. Drugim zabitym mężczyzną miał być pracownik placówki, najprawdopodobniej jej woźny. Jak wynika z dotychczasowych ustaleń, mężczyzna miał próbować powstrzymać atak. W wyniku odniesionych obrażeń zmarł na miejscu.

Według informacji przekazywanych przez niemieckie media kobieta miała być byłą partnerką zatrzymanego 19-latka. Śledczy zakładają, że mogło dojść do tzw. czynu o charakterze relacyjnym.

Policja zatrzymała 19-letniego mężczyznę

Funkcjonariusze szybko zatrzymali osobę podejrzewaną o związek z tragedią. Okazał się nią 19-letni Niemiec. Mężczyzna pozostaje w policyjnym areszcie – informuje Tag24. Na tym etapie śledczy nie ujawniają jednak wszystkich szczegółów dotyczących przebiegu zdarzenia. Wciąż nie wyjaśniono również wszystkich okoliczności tragedii.

Uczniowie pozostali pod opieką dorosłych

Po tragedii część uczniów przez kilka godzin przebywała w szkolnej hali sportowej. Dzieci czekały tam na swoich rodziców lub opiekunów. Na miejscu pojawili się również przedstawiciele pomocy kryzysowej. Już w czwartek uczniami, nauczycielami i ich bliskimi zajmowali się duszpasterze kryzysowi. Według ich relacji najważniejszym zadaniem było stworzenie dla poszkodowanych bezpiecznej przestrzeni po traumatycznym wydarzeniu. W piątek pomoc została rozszerzona.

Psychologowie wrócili do szkoły dzień po tragedii

Dzień po ataku szkoła nie funkcjonuje w normalnym trybie. Brandenburgijskie ministerstwo edukacji poinformowało, że na miejscu pojawią się specjaliści zajmujący się pomocą psychologiczną. Wsparcie otrzymają zarówno uczniowie, jak i nauczyciele.

Na terenie placówki ponownie obecni są również przedstawiciele służb zajmujących się pomocą kryzysową. Ich zadaniem jest rozmowa z osobami, które były świadkami wydarzeń lub zostały nimi bezpośrednio dotknięte. Szkoła ma przede wszystkim zapewnić dzieciom poczucie bezpieczeństwa i umożliwić im przepracowanie tego, co wydarzyło się dzień wcześniej.

Piątek bez normalnych lekcji

Władze oświatowe zdecydowały, że w piątek zajęcia nie będą odbywać się w zwykłym trybie. Uczniowie mają otrzymać pomoc psychologiczną, a rodzice mogą zdecydować, że ich dzieci pozostaną w domach. Szkoła oraz służby chcą w ten sposób ograniczyć dodatkowe obciążenie psychiczne po dramatycznych wydarzeniach.

Na terenie tego samego kampusu znajduje się nie tylko prywatna szkoła, ale również publiczna szkoła podstawowa „An der Spree”. Również jej uczniowie zostali objęci działaniami mającymi zapewnić bezpieczeństwo i wsparcie.

Wciąż więcej pytań niż odpowiedzi

Pomimo zatrzymania podejrzanego wiele kwestii dotyczących tragedii nadal pozostaje niewyjaśnionych. Śledczy nie ujawnili szczegółowych informacji dotyczących motywu. Nie podano również oficjalnie, jak dokładnie przebiegał atak ani jakiego narzędzia użyto.

Policja zaapelowała do osób posiadających informacje mogące pomóc w wyjaśnieniu sprawy o kontakt z funkcjonariuszami. Śledztwo ma odpowiedzieć między innymi na pytanie, co dokładnie wydarzyło się na terenie szkoły i jakie były okoliczności prowadzące do śmierci dwóch osób.

„Ta tragedia wstrząsnęła całym krajem”

Do tragedii odniósł się również premier Brandenburgii Dietmar Woidke. Polityk wyraził głębokie współczucie rodzinom i przyjaciołom ofiar.

„Dwie osoby straciły życie w przerażającym ataku. Ten akt wstrząsnął całym naszym krajem związkowym”. — powiedział Dietmar Woidke.

Zdarzenie wywołało ogromne poruszenie w regionie. Gosen-Neu Zittau to niewielka miejscowość położona w powiecie Oder-Spree, na południowy wschód od Berlina. Kampus szkolny znajduje się na obrzeżach miejscowości, w otoczeniu lasów i jezior. Dla uczniów, nauczycieli oraz mieszkańców spokojnej dotąd miejscowości wydarzenia z czwartku stały się ogromnym wstrząsem.

Śledczy nadal pracują nad sprawą

Na miejscu pracowali technicy kryminalistyki, którzy zabezpieczali ślady. Policja kontynuuje postępowanie mające dokładnie odtworzyć przebieg tragedii. 19-letni podejrzany pozostaje w rękach funkcjonariuszy. Na obecnym etapie śledztwa obowiązuje zasada domniemania niewinności.

Najbliższe dni mogą przynieść kolejne informacje dotyczące motywu oraz dokładnego przebiegu ataku. Władze szkoły i służby koncentrują się natomiast na zapewnieniu pomocy osobom, które przeżyły tragedię.