
Najlepsze szynki z supermarketów. Szynka gotowana to jeden z najczęściej wybieranych produktów na szybkie śniadanie, kanapki czy domowe przekąski. Wydaje się prostym i oczywistym wyborem – pakowane plastry mięsa, które mają być delikatne, soczyste i „prawdziwe”. Jednak najnowsze testy konsumenckie pokazują, że rzeczywistość może być znacznie bardziej skomplikowana, niż sugerują etykiety na opakowaniach. Eksperci sprawdzili popularne szynki z supermarketów, porównując ich smak, skład oraz jakość wykonania. Wyniki zaskoczyły nawet specjalistów – nie zawsze droższe znaczy lepsze, a niektóre produkty premium wypadły znacznie gorzej niż tanie marki własne dyskontów.

Najlepsze szynki z supermarketów. Tanie marki wygrywają
W czołówce testu SWR i rbb „SUPER.MARKT” znalazły się przede wszystkim najtańsze produkty. Szynka Edeka „Gut & Günstig” (ok. 7,95 euro/kg) została oceniona jako najbardziej „mięsna”, z dobrym, naturalnym smakiem i przyjemną strukturą. Eksperci podkreślali, że ma lepsze odczucie w ustach niż wiele droższych konkurentów.
Bardzo dobrze wypadła również szynka Aldi „Gut Drei Eichen” (ok. 13,27 euro/kg). Opisano ją jako łagodną, elegancką i dobrze zbalansowaną – jedną z najbardziej udanych w całym teście. To właśnie te dwie, najtańsze propozycje, zajęły najwyższe miejsca w ocenie degustacyjnej.
Najgorsze szynki w teście. Drogie i bio produkty rozczarowują
Znacznie gorzej wypadły produkty z wyższej półki. Herta (ok. 25,90 euro/kg) została skrytykowana za zbyt słony i suchy smak, który nie daje spójnego wrażenia jakości. Rewe Bio (ok. 28,90 euro/kg) znalazła się jeszcze niżej – testerzy opisali ją jako produkt o dziwnym, mało „szynkowym” charakterze. Wrażenie w ustach określono wręcz jako przypominające „sprasowane nuggetsy z kurczaka”, co sugeruje silne przetworzenie. Również Alnatura Bio (ok. 41,13 euro/kg) nie spełniła oczekiwań – smak był mało intensywny i bardziej przypominał zwykłą wędlinę niż klasyczną szynkę.
Formowane mięso – co naprawdę kryje się w plastrach?
Eksperci zwrócili uwagę na problem tzw. formowanego mięsa. W wielu przypadkach podejrzewa się, że szynki nie są wycinane z jednego kawałka mięśnia, lecz powstają z połączonych fragmentów mięsa, które są sklejane solą i dodatkami technologicznymi.
Alnatura jako jedyna jasno oznaczała taki sposób produkcji. W pozostałych przypadkach producenci podkreślali, że używane są „całe kawałki mięsa”, jednak eksperci oceniali, że struktura wielu produktów wskazuje na większe przetworzenie, niż sugerują opakowania. Przeczytaj także: Eksperci przebadali piersi z kurczaka z supermarketów. Połowy lepiej nie kupować
Jak rozpoznać lepszą szynkę w sklepie?
Eksperci SWR i rbb „SUPER.MARKT” podpowiadają kilka prostych wskazówek, które mogą pomóc przy wyborze:
- Unikaj idealnie równych plastrów – naturalne mięso ma nieregularną strukturę
- Sprawdź włókna – widoczna struktura mięśni to dobry znak
- Zwróć uwagę na konsystencję – dobra szynka jest sprężysta, ale nie gumowa
- Czytaj etykiety – im krótszy i prostszy skład, tym lepiej
Choć nie daje to stuprocentowej pewności, może znacząco zwiększyć szanse na wybór produktu wyższej jakości.
