Przejdź do treści

Eksperci przebadali wodę z supermarketów. Wybrali najgorszą

12/02/2026 19:34 - AKTUALIZACJA 12/02/2026 19:48

Najgorsza woda z supermarketu. Coraz więcej osób woli pić wodę mineralną z butelki zamiast z kranu. Woda to podstawowy element naszej codziennej diety, a jej jakość bezpośrednio wpływa na zdrowie. Niemniej jednak najnowsze badania wykazały, że nie wszystkie wody dostępne w sklepach są równie bezpieczne. W przeprowadzonym teście niemieckiego magazynu Öko-Test eksperci sprawdzili 53 różne wody mineralne – w tym produkty dyskontowe i marki premium. Wyniki pokazały, że niemal połowa próbek zawierała szkodliwe substancje, które mogą wpływać na zdrowie konsumentów. Która woda okazała się najgorsza?

Eksperci przebadali wodę z supermarketów

W teście przebadano 53 wody mineralne ze sklepów i dyskontów w Niemczech – w tym produkty markowe, dyskontowe, bio oraz wody przeznaczone dla niemowląt. Laboratoria sprawdzały obecność szkodliwych substancji, takich jak chrom(VI), arsen i PFAS (TFA), a także bakterie i inne zanieczyszczenia mikrobiologiczne. W przypadku wód bio i dla niemowląt badano dodatkowe kryteria, np. zgodność z normami bio oraz wyjątkowo rygorystyczne limity bezpieczeństwa dla dzieci.

Ocena produktów opierała się na wynikach laboratoryjnych w odniesieniu do obowiązujących w Niemczech i UE norm dla wód mineralnych oraz dla wód przeznaczonych dla niemowląt. Celem badania było nie tylko wykrycie szkodliwych substancji, ale też wskazanie konsumentom, które produkty są w pełni bezpieczne, a których lepiej unikać.

Najgorsza woda z supermarketu. Te otrzymały najgorszą ocenę

W badaniu Öko-Test wyłoniono pięć problematycznych produktów, z których dwa zostały ocenione najgorzej:

  • Emsland Quelle Naturelle – bardzo wysoki poziom chromu(VI) i arsenu.
  • Frische Brise Reinbeker Klosterquelle – podwyższony chrom(VI) i obecność bakterii.

Pozostałe trzy produkty, które również wypadły źle, to:

  • Netto Marken-Qualität – podwyższony poziom TFA (związki PFAS).
  • Edeka Bio Quelle – chemikalia i bakterie.
  • Kristall Still (bio) – podwyższony poziom arsenu i zanieczyszczenia mikrobiologiczne.

Specjaliści podkreślają, że choć stężenia nie są natychmiastowo toksyczne, ich regularne spożywanie może zwiększać ryzyko zdrowotne

Dlaczego picie ich jest tak niebezpieczne?

Dlaczego te substancje są szkodliwe? Chrom(VI) i arsen mogą trafiać do wody zarówno z naturalnych złóż skalnych, jak i z pestycydów. Chrom(VI) jest uważany za rakotwórczy, a arsen w niewielkich dawkach może zwiększać ryzyko powstawania nowotworów. Choć stwierdzone stężenia nie są natychmiastowo toksyczne, ich długotrwałe spożycie może stanowić zagrożenie dla zdrowia.

Dodatkowo niemal wszystkie badane wody zawierały śladowe ilości TFA, związku z grupy PFAS, który jest trwały w środowisku i może szkodzić reprodukcji. W siedmiu produktach stężenie TFA przekroczyło już progi, które od 2026 roku będą obowiązywać w Unii Europejskiej. Przeczytaj także:

Którą wodę wybrać? Te polecają eksperci

Na szczęście wiele produktów wypadło bardzo dobrze i można je pić bez obaw. Oto niektóre z nich:

  • Quellbrunn (Aldi) – czysta woda, bez zanieczyszczeń, w przystępnej cenie.
  • Saskia (Lidl) – klarowna, bezpieczna woda, odpowiednia do codziennego picia.
  • Rossmann Hydro i Kaufland Quelle – produkty markowe, wolne od szkodliwych substancji chemicznych i mikrobiologicznych.
    Więcej o najlepszych wodach przeczytasz w artykule: Eksperci przebadali wodę mineralną. Polecają tylko te niedrogie produkty