Przejdź do treści

Eksplozja nad Polską, obiekt runął z hukiem. Szef MON: „Prowokacja Rosji”

Tagi:
20/08/2025 19:34 - AKTUALIZACJA 21/08/2025 07:14

Eksplozja drona nad Polską. W nocy z wtorku na środę, 19 sierpnia 2025 roku, mieszkańcy Osin w województwie lubelskim zostali obudzeni przez nagły błysk i głośny huk. Początkowo nikt nie wiedział, co spowodowało wybuch – media początkowo informowały o „nieznanym obiekcie” spadającym na pole kukurydzy. Spekulacje mnożyły się w sieci, a mieszkańcy zastanawiali się, czy to wypadek, prowokacja, czy też incydent o charakterze militarnym. Choć siła eksplozji była odczuwalna w całej okolicy, na szczęście nikt nie ucierpiał, a kolejne doniesienia wyjaśniły zagadkę tego tajemniczego wydarzenia. Szef MON mówi o rosyjskiej prowokacji.

Eksplozja drona nad Polską

Wskutek wybuchu w kilku domach powybijane zostały szyby. Na miejsce natychmiast przybyli policjanci i służby ratunkowe. Znaleziono spalone fragmenty plastiku i metalu, a w sieci pojawiły się zdjęcia zwęglonego silnika z wirnikiem. Rząd potwierdził, że obiekt to rosyjski dron, który najprawdopodobniej był prowokacją.

„Po raz kolejny mamy do czynienia z prowokacją Federacji Rosyjskiej z użyciem rosyjskiego drona” – mówił Kosiniak-Kamysz na konferencji prasowej. Minister wskazał, że dron nie wykazywał jednoznacznych cech wojskowych i mógł być użyty także przez przemytników. Z nieoficjalnych informacji MON, do których dotarła PAP wynika jednak, że obiekt, to dron wojskowy pozbawiony głowicy bojowej. Tzw. wabik służący do ściągania na siebie ognia obrony przeciwlotniczej.

„Jest to najprawdopodobniej tzw. wabik służący do ściągania na siebie ognia obrony przeciwlotniczej”. Nie wykluczono też, że był to element przygotowań do sabotażu.

Polska armia i policja zabezpieczają teren i prowadzą szczegółowe poszukiwania. W akcji wykorzystano także helikoptery i drony. W pobliżu miejsca zdarzenia w Osinach znajdują się granice z Ukrainą i Białorusią, co czyni sytuację szczególnie wrażliwą w kontekście obecnego konfliktu.

Nie jest to pierwszy taki incydent w regionie. W listopadzie 2022 roku w Przewodowie spadła rakieta, w wyniku czego zginęły dwie osoby. Śledztwo wykazało, że była to przypadkowa rakieta ukraińskiej obrony przeciwlotniczej. Zobacz też: Zmasowany atak Rosji na Kijów. Ucierpiał budynek polskiej ambasady