
Europejskie banki zalecają trzymać gotówkę w domu. Kilka miesięcy temu niektóre europejskie banki wydały ostrzeżenia, które wzbudziły debatę i niepokój wśród obywateli. W obliczu coraz częstszych zagrożeń i potencjalnych przerw w funkcjonowaniu systemów bankowych, zalecenie, aby wypłacać gotówkę z bankomatów, staje się koniecznością. W czasach pełnych konfliktów i napięć rosnący niepokój społeczny wydaje się całkowicie zrozumiały. Jednocześnie zaapelowano o ostrożność przy przechowywaniu pieniędzy, aby uniknąć kradzieży czy innych zagrożeń. Gdzie gotówka będzie najbezpieczniejsza?

Europejskie banki zalecają trzymać gotówkę w domu
Oficjalnym powodem tych ostrzeżeń jest niepewność związana z niedawnymi cyberatakami. Od początku konfliktu w Ukrainie grupy hakerskie atakowały strony instytucji i banków w wielu krajach Europy. W ostrzeżeniach banków podkreślono, że w przypadku ataków infrastruktura może stać się niedostępna, uniemożliwiając czasowo operacje finansowe i wypłaty gotówki. W Holandii centralny bank zalecił utrzymywanie w domach rezerwy w wysokości od 200 do 500 euro, podczas gdy szwedzki Riksbank mówi o około 170 euro na osobę. Przeczytaj także: Klienci znanego banku bez dostępu do gotówki. Wypłata środków stała się niemożliwa
Ale gdzie ją trzymać, by była bezpieczna?
„Nur Bares ist Wahres” – to hasło w Niemczech nadal ma wagę. Choć płatności kartą stają się coraz powszechniejsze, wiele osób chce mieć pieniądze w domu. Tyle że złodzieje wiedzą, gdzie zwykle się ich szuka. Sprytne i mniej oczywiste kryjówki:
- Steckdosentresor – schowek wyglądający jak zwykłe gniazdko elektryczne, za którym kryje się mała skrytka.
- Regały z sekretną klapą – otwierane specjalnym magnetycznym uchwytem, z zewnątrz wyglądają całkowicie zwyczajnie.
- Fałszywe puszki i pojemniki – stoją w kuchennej szafce obok prawdziwego jedzenia; jeśli mają realistyczny ciężar i dźwięk, trudno je odróżnić.
- Codzienne przedmioty z ukrytym wnętrzem – świece z pustym środkiem, szczotki z tajnym schowkiem czy nawet konewka na parapecie.
Eksperci radzą też stosować tzw. schowki „na odwrócenie uwagi” – zostawić niewielką kwotę w łatwo dostępnym miejscu, by w razie włamania odciągnęła uwagę od prawdziwego depozytu.
Przeczytaj także: „Trzymajcie gotówkę w domu” – Pierwsze banki europejskie wydały zalecenia dla klientów
Gdzie włamywacze szukają w pierwszej kolejności?
Jak podaje Echo24, pod materacem, w poduszce czy w puszce po kawie – to miejsca, które włamywacze sprawdzają w pierwszej kolejności. Takie kryjówki są dobrze znane i już dawno przestały być bezpieczne. Tak samo jak doniczka, wazon czy zakopywanie w ogrodzie – pieniądze mogą się zniszczyć albo łatwo ktoś zauważy próbę chowania.
