
Opóźnione loty, odwołane połączenia czy zagubiony bagaż – dla wielu pasażerów to początek długiej walki o odszkodowanie. Coraz częściej kończy się ona w sądzie. W Hamburgu liczba takich spraw osiągnęła ogromną skalę. Z danych zebranych przez Deutscher Richterbund wynika, że w 2025 roku do sądu rejonowego Amtsgericht Hamburg‑Mitte wpłynęło aż 8528 pozwów przeciwko liniom lotniczym. Wszystkie dotyczyły praw pasażerów, którzy domagali się rekompensaty za problemy podczas podróży lotniczej.

Fala pozwów przeciw liniom lotniczym w Niemczech
Większość spraw dotyczy sytuacji dobrze znanych wielu podróżnym: znacznych opóźnień lotów, całkowicie odwołanych rejsów lub zagubionego bagażu. W takich przypadkach pasażerowie często mogą ubiegać się o finansową rekompensatę. Do sądu w Hamburgu trafiają sprawy osób, których podróż rozpoczęła się lub zakończyła właśnie w tym mieście. Choć liczba pozwów w 2025 roku była nieco niższa niż rok wcześniej – w 2024 roku było ich ponad 9300 – to wciąż stanowi ogromne obciążenie dla sądu.
Problem nie tylko w Hamburgu
Podobna sytuacja panuje w całych Niemczech. Według danych Deutscher Richterbund w 2025 roku do sądów trafiło około 121 tysięcy pozwów związanych z prawami pasażerów lotniczych. To o około 10 tysięcy mniej niż rok wcześniej, jednak liczby nadal pozostają bardzo wysokie. Dla porównania jeszcze w 2020 roku takich spraw było o około 37 tysięcy mniej. Eksperci wskazują, że jednym z powodów wzrostu jest popularność internetowych platform, które pomagają pasażerom szybko dochodzić swoich praw i składać pozwy przeciw przewoźnikom.
Sztuczna inteligencja ma pomóc sędziom
Ogromna liczba podobnych spraw sprawia, że sądy mają coraz większe trudności z ich szybkim rozpatrywaniem. Dlatego pojawił się pomysł wykorzystania nowych technologii. Jak zapowiadają przedstawiciele niemieckiego związku sędziów, w przyszłości pomocna może być sztuczna inteligencja – pisze portal mopo.de. Specjalne systemy wspierające pracę sędziów mogłyby automatycznie analizować dokumenty, porównywać sprawy z wcześniejszymi wyrokami i sugerować możliwe rozstrzygnięcia.
Przeczytaj też: Ryanair zwiększa liczbę lotów z Niemiec. 14 nowych tras w letnim rozkładzie
Na razie takie rozwiązania są jednak dopiero w fazie testów. Wciąż nie istnieje gotowe oprogramowanie, które mogłoby błyskawicznie analizować tysiące podobnych spraw. Jedno jest pewne – dopóki podróże lotnicze będą wiązały się z opóźnieniami i odwołanymi lotami, sądy w takich miastach jak Hamburg raczej nie będą narzekać na brak pracy.
