
Farmaceutyczny gigant zamyka fabrykę w Niemczech: Kolejna bardzo zła wiadomość dla pracowników w Niemczech. Jeden z największych koncernów z branży farmaceutycznej zamierza zakończyć działalność. Decyzja dotknie setki zatrudnionych, a związkowcy już zapowiadają walkę o miejsca pracy. Produkcja ma zostać przeniesiona za granicę.

Farmaceutyczny gigant zamyka fabrykę w Niemczech i przenosi produkcję za granicę. Zagrożonych około 650 miejsc pracy
Brytyjski koncern farmaceutyczny GSK (GlaxoSmithKline) planuje zamknąć swój zakład produkcji szczepionek w Dreźnie. Decyzja dotyczy wszystkich około 650 pracowników zatrudnionych w tym miejscu.
Pracownicy dowiedzieli się o planach koncernu podczas zebrania zakładowego 10 września. Wiadomość wywołała ogromne poruszenie. Rada zakładowa oraz związek zawodowy IGBCE zapowiedziały, że będą walczyć o utrzymanie miejsc pracy, podaje BILD.
To szczególnie symboliczna decyzja, ponieważ historia zakładu sięga 1911 roku. Sächsisches Serumwerk został założony przez Karla Augusta Lingnera, twórcę marki płynu do płukania ust Odol. W późniejszych dekadach produkowano tutaj m.in. szczepionki przeciwko różnym chorobom.
Produkcja ma zostać przeniesiona do Kanady
GSK tłumaczy swoją decyzję przede wszystkim spadającym światowym popytem na tradycyjne szczepionki przeciw grypie oraz nadmiernymi mocami produkcyjnymi. Produkcja szczepionek przeciw grypie ma zostać skoncentrowana w zakładzie GSK w Ste-Foy w Kanadzie.
Według informacji MDR produkcja w Dreźnie ma zostać zakończona do września 2027 roku, natomiast wygaszanie całego zakładu ma potrwać do lata 2028 roku.
Przeczytaj także: Niemiecki gigant z branży budowlanej ogłasza upadłość. 400 pracowników zagrożonych
Związkowcy zapowiadają walkę o miejsca pracy
Decyzja spotkała się z ostrą reakcją przedstawicieli pracowników. Przewodniczący rady zakładowej GSK w Dreźnie Peter Mißbach powiedział, że wiadomość „trafia nas do szpiku kości”, i zapowiedział zdecydowaną walkę o miejsca pracy.
Zareagowały również władze Saksonii. Minister gospodarki Dirk Panter podkreślił, że zapowiedź zamknięcia była dla władz zaskoczeniem. Jego zdaniem zagrożone są nie tylko setki wysoko wykwalifikowanych miejsc pracy, ale również ważne kompetencje w zakresie produkcji farmaceutycznej w Niemczech. Władze landu chcą rozmawiać z kierownictwem koncernu i przedstawicielami pracowników o możliwych rozwiązaniach.
