
Niemiecka gigant z branży budowlanej ogłasza upadłość – Kryzys w niemieckiej gospodarce zbiera kolejne żniwo. Firma z ponad 130-letnią historią po raz kolejny znalazła się w poważnych tarapatach finansowych. Tym razem sytuacja jest na tyle trudna, że sąd wszczął postępowanie upadłościowe, a przyszłość setek pracowników stanęła pod znakiem zapytania.

Problemy niemieckiego budownictwa coraz mocniej uderzają w firmy, które są od niego bezpośrednio zależne. Spadek liczby inwestycji oznacza mniejsze zapotrzebowanie na materiały budowlane i wykończeniowe. Jedna z firm działających w tej branży nie zdołała poradzić sobie z przedłużającym się kryzysem, mimo że zaledwie rok wcześniej wydawało się, że najgorsze ma już za sobą.
Jak informuje t-online.de, chodzi o Fliesen-Zentrum Deutschland GmbH, znaną niemiecką firmę specjalizującą się w sprzedaży płytek, materiałów budowlanych i pokryć podłogowych. Sąd rejonowy w Wittlich 31 lipca zarządził tymczasowe postępowanie upadłościowe. Tymczasowym syndykiem został adwokat Ingo Grünewald.
Niemiecka gigant z branży budowlanej ogłasza upadłość. 400 pracowników zagrożonych
Skala problemu jest duża. Fliesen-Zentrum Deutschland ma siedzibę w Föhren w Nadrenii-Palatynacie i prowadzi 12 oddziałów na terenie Niemiec. Firma działa zarówno w sprzedaży hurtowej, jak i detalicznej.
Upadłość dotyczy około 400 pracowników. Na razie ich wynagrodzenia są zabezpieczone. Według zarządcy pracownicy mają otrzymywać wypłaty do października dzięki świadczeniom wypłacanym za pośrednictwem Federalnej Agencji Pracy.
Najważniejszym zadaniem jest teraz utrzymanie działalności przedsiębiorstwa i znalezienie inwestora. Grünewald zapewnia, że robi wszystko, aby ustabilizować sytuację i możliwie szybko wznowić sprzedaż. Chodzi również o klientów, którzy zamówili już towar i czekają na jego odbiór.
Rozmowy z potencjalnymi inwestorami już trwają – informuje t-online.de. W grę wchodzi zarówno przejęcie całego przedsiębiorstwa, jak i jego najważniejszych części.
Firma dopiero co wyszła z poprzedniej upadłości
Sytuacja Fliesen-Zentrum Deutschland jest tym bardziej niepokojąca, że to już druga upadłość firmy w bardzo krótkim czasie.
Poprzedni wniosek przedsiębiorstwo złożyło w listopadzie 2024 roku. W lipcu 2025 roku wierzyciele zaakceptowali plan restrukturyzacji i wydawało się, że dalsze funkcjonowanie firmy zostało zabezpieczone.
Ratunek okazał się jednak krótkotrwały. Kryzys w niemieckim budownictwie nadal mocno uderza w handel materiałami wykończeniowymi. Według danych przedstawionych przez zarządcę już w 2023 roku obroty w branży płytek spadły o około 30 proc., a w 2024 roku zmniejszyły się o kolejne 10 proc.
Fliesen-Zentrum musiało jednocześnie mierzyć się ze wzrostem cen zakupu. Sytuację finansową dodatkowo obciążyły koszty wdrożenia nowego systemu SAP oraz przeprowadzki do nowego centralnego magazynu w Föhren.
Przeczytaj także: Niemiecki producent samochodów zbankrutował. To koniec znanej marki
Ponad 130 lat historii. Teraz wszystko zależy od inwestora
Dopiero skala historii firmy pokazuje, jak poważna jest obecna sytuacja. Początki przedsiębiorstwa sięgają 1890 roku, kiedy Peter Philipp Friedrich założył rodzinny biznes, znany później pod nazwą „Platten Friedrich Trier”.
Firma przetrwała dwie wojny światowe, kolejne kryzysy gospodarcze i ogromne zmiany na niemieckim rynku budowlanym. Do dziś pozostaje przedsiębiorstwem rodzinnym – według informacji samej spółki prowadzi je już piąte pokolenie rodziny Friedrich.
Teraz dalsze losy ponad 130-letniej firmy zależą przede wszystkim od powodzenia rozmów z inwestorami. Zarządca potwierdził, że prowadzi już konkretne negocjacje. Jeżeli uda się znaleźć kupca dysponującego odpowiednim kapitałem, przedsiębiorstwo lub przynajmniej znaczna część jego działalności może zostać uratowana. W przeciwnym razie przyszłość 12 oddziałów i około 400 miejsc pracy pozostanie niepewna.
