
Niemiecki rynek kolejowy może w najbliższych latach przejść prawdziwą rewolucję. Prywatny przewoźnik FlixTrain zapowiedział znaczące zwiększenie liczby połączeń w Niemczech, rzucając jeszcze większe wyzwanie państwowemu gigantowi Deutsche Bahn. Firma chce podwoić liczbę kursów już do 2027 roku, a w kolejnych latach stworzyć gęstą siatkę połączeń między największymi miastami kraju. To ważna wiadomość nie tylko dla mieszkańców Niemiec, ale także dla Polaków podróżujących za zachodnią granicę.

FlixTrain zwiększy liczbę połączeń w Niemczech
Należący do grupy Flix przewoźnik kolejowy poinformował, że w ciągu dwóch najbliższych lat zamierza znacząco rozbudować swoją ofertę. Według zapowiedzi liczba kursów na trasach Berlin. Lipsk oraz Hamburg. Kolonia ma zostać podwojona. Z kolei połączenia między Berlinem a Hamburgiem mają wzrosnąć o jedną trzecią.
Firma planuje uruchamianie nawet 10 połączeń dziennie w każdą stronę na najważniejszych trasach. Od 2028 roku przewoźnik chce stworzyć regularną sieć połączeń między wszystkimi największymi niemieckimi miastami.
Przeczytaj także: Koniec z wyjazdami na zakupy do Niemiec. Sąsiedni kraj zaostrzył kontrole na granicy i wlepia mandaty
Problemy Deutsche Bahn otwierają drogę konkurencji
Rozwój FlixTrain nie jest przypadkowy. Od lat pasażerowie narzekają na problemy Deutsche Bahn. Niemiecki państwowy przewoźnik zmaga się z opóźnieniami, ogromnym zadłużeniem oraz skutkami wieloletnich zaniedbań infrastrukturalnych.
Punktualność dalekobieżnych pociągów w Niemczech regularnie spada, a awarie i utrudnienia stały się codziennością dla milionów podróżnych. Właśnie dlatego prywatni operatorzy coraz śmielej próbują zdobywać rynek, oferując tańsze bilety i prostszy model działania.
Obecnie Deutsche Bahn odpowiada za około 90 procent rynku dalekobieżnych przewozów kolejowych w Niemczech. Mimo dominującej pozycji konkurencja zaczyna jednak rosnąć.
Niemcy inwestują miliardy euro w kolej
Rząd Niemiec zapowiedział już wcześniej ogromny program modernizacji infrastruktury kolejowej. W najbliższych latach na ten cel ma zostać przeznaczone ponad 100 miliardów euro.
Modernizacja obejmie m.in. remonty torów, cyfryzację systemów sterowania ruchem oraz poprawę przepustowości najbardziej obciążonych tras. Według przedstawicieli FlixTrain właśnie te inwestycje mają stworzyć warunki do dalszego rozwoju prywatnych przewoźników.
Eksperci podkreślają, że niemiecka kolej przez lata była niedofinansowana, mimo rosnącej liczby pasażerów i coraz większego znaczenia transportu publicznego w polityce klimatycznej Europy.
Tanie podróże pociągiem coraz popularniejsze
FlixTrain działa na rynku od 2018 roku i od początku stawia na model znany z autobusów FlixBus. Kluczową rolę odgrywają niskie ceny biletów oraz połączenia między największymi miastami.
Dzięki temu przewoźnik przyciąga przede wszystkim studentów, turystów i osoby regularnie podróżujące służbowo. Rosnące ceny paliwa i biletów lotniczych dodatkowo zwiększają zainteresowanie tanimi połączeniami kolejowymi.
Choć firma nadal nie osiąga zysków na rynku niemieckim, jej władze przekonują, że inwestycje są nastawione na długoterminowy rozwój.
Na niemiecki rynek wejdzie kolejny przewoźnik
Konkurencja na niemieckich torach może być jeszcze większa. W 2028 roku działalność w Niemczech chce rozpocząć również włoski operator Italo, znany z szybkich pociągów kursujących we Włoszech.
Jeśli projekt uzyska zgodę niemieckiego regulatora rynku, pasażerowie mogą zyskać jeszcze większy wybór połączeń oraz bardziej konkurencyjne ceny biletów.
Dla podróżnych oznacza to jedno. Niemiecki rynek kolejowy wchodzi w okres dużych zmian, które mogą całkowicie odmienić sposób podróżowania po kraju.
