Przejdź do treści

Gigant szczepionkowy BioNTech zamyka fabryki. Prawie 2 tys. miejsc pracy zagrożonych

05/05/2026 15:03 - AKTUALIZACJA 05/05/2026 15:03

BioNTech zamyka fabryki: Niemiecki gigant znany na całym świecie z produkcji szczepionek przeciw COVID-19, zapowiada głębokie cięcia. Firma zamyka część zakładów i ogranicza zatrudnienie, a zagrożonych może być prawie 2 tys. miejsc pracy. Decyzja ma związek ze spadkiem popytu na szczepionki po pandemicznym boomie oraz zmianą strategii koncernu. BioNTech chce mocniej skupić się na rozwoju nowych terapii, w tym leków onkologicznych. Dla pracowników oznacza to jednak niepewność i ryzyko zwolnień.

Foto: Depositphotos.com

BioNTech zamyka fabryki i zwalnia ludzi

Niemiecki producent szczepionek BioNTech planuje zamknięcie kilku zakładów produkcyjnych. Jak poinformowało kierownictwo biotechnologicznej firmy z Moguncji, cięcia mogą objąć łącznie do 1860 miejsc pracy.
Zmiany dotyczą zakładów w Idar-Oberstein, Marburgu i Tybindze, a także fabryki w Singapurze. Pod znakiem zapytania stoją również placówki przejętego konkurenta, firmy CureVac. Planowane cięcia mają dotknąć około 820 byłych pracowników CureVac w Tybindze, około 540 osób w Marburgu, około 440 w Idar-Oberstein oraz około 60 w Singapurze. Redukcje mają być wprowadzane stopniowo do końca 2027 roku. Zakład w Singapurze ma zostać zamknięty prawdopodobnie już w pierwszym kwartale 2027 roku.

BioNTech wycofuje produkcję szczepionek z Niemiec

BioNTech całkowicie kończy również produkcję szczepionek przeciw COVID-19 w Niemczech. W przyszłości ma ją w całości przejąć amerykański partner koncernu, firma Pfizer. — W ciągu roku wyprodukujemy tutaj, w Niemczech, ostatnie partie szczepionek — przekazało przedsiębiorstwo. W Niemczech, poza główną siedzibą w Moguncji, pozostaną już tylko biura w Berlinie i Monachium.

Firma chce także częściowo lub całkowicie sprzedać wybrane lokalizacje. Jako powody podaje nadwyżki produkcyjne, zbyt niskie wykorzystanie mocy zakładów oraz rosnącą presję kosztową. Dzięki zamknięciom BioNTech chce od 2029 roku oszczędzać rocznie nawet 500 mln euro, podaje BILD.

Załamanie w biznesie covidowym

Tłem decyzji jest gwałtowny spadek przychodów ze sprzedaży szczepionek przeciw COVID-19. W pierwszym kwartale BioNTech osiągnął przychody w wysokości 118,1 mln euro, podczas gdy rok wcześniej było to 182,8 mln euro. Jednocześnie firma pogłębiła stratę — wzrosła ona do 531,9 mln euro. Jednym z głównych powodów są wysokie inwestycje w nowe terapie, szczególnie w obszarze badań nad rakiem.
Przeczytaj także: 58-letni Niemiec pozwał firmę Biontech. Miał stracić wzrok po szczepieniu

Zwrot w stronę leków onkologicznych

Koncern przechodzi obecnie głęboką zmianę strategii. W przyszłości BioNTech chce skupić się przede wszystkim na lekach przeciwnowotworowych opartych na technologii mRNA. Do 2030 roku firma planuje złożyć kilka wniosków o dopuszczenie takich preparatów do obrotu.

BioNTech nadal zamierza działać także na rynku szczepionek, ale już na znacznie mniejszą skalę. Na sezon 2026/2027 firma pracuje nad szczepionką przeciw COVID-19 dostosowaną do nowych wariantów wirusa. W bieżącym roku koncern spodziewa się przychodów na poziomie 2,0–2,3 mld euro, czyli znacznie mniej niż w szczycie pandemii, gdy wpływy liczone były w dziesiątkach miliardów.

W firmie szykują się również zmiany personalne. Założyciele BioNTech, Uğur Şahin i Özlem Türeci, mają odejść z przedsiębiorstwa najpóźniej do końca roku.