
W Berlinie zapanowała duża niepewność po tym, jak w miniony weekend przez różne komunikatory zaczęła krążyć rzekoma zapowiedź ataku na około 20 szkół. Informacja została masowo udostępniana w szkolnych grupach, a wiele placówek pojawiło się w niej z nazwy. Berlińska policja potwierdziła, że pod numer alarmowy wpłynęło ponad 900 zgłoszeń od zaniepokojonych rodziców i uczniów.

Groźba ataku na szkoły w Berlinie
Służby jednak uspokajają: według ich oceny udostępniana treść to „fałszywa informacja mająca na celu wywołanie strachu”. W komunikacie opublikowanym na platformie X policja ostrzegła przed dezinformacją i fake newsami. Jak podkreślono, „brak jakichkolwiek wskazań na realne zagrożenie czy konkretną próbę ataku”.
Mimo to funkcjonariusze będą obecni w rejonach szkół, aby szybko reagować w przypadku jakichkolwiek incydentów. Do wybranych placówek skierowano również zespoły prewencyjne, które mają wspierać dyrekcje i oferować im możliwość konsultacji.
Przeczytaj także: Brutalny napad na placu zabaw w Berlinie. Trzech chłopców ciężko pobitych
Rodzice w panice, wiadomości krążą po grupach
W sieci i w rodzicielskich czatach zawrzało. Wielu rodziców informowało o swoich obawach, a część planowała nie wysyłać dzieci do szkoły.
Jeden z ojców relacjonował: „Mój syn pokazał mi film z groźbą; boi się, tak samo jak jego koledzy z klasy. Jutro nie pójdą do szkoły. Też się boję. Proszę, zróbcie coś”.
Policja szuka autora wiadomości
Funkcjonariusze prowadzą śledztwo w kierunku zakłócenia porządku publicznego poprzez groźbę popełnienia przestępstwa. Trwają ustalenia, kto stoi za rozesłaniem fałszywej wiadomości i jaki był jego cel.
Policja apeluje o zachowanie spokoju, weryfikowanie informacji u wiarygodnych źródeł i niepodawanie dalej niepotwierdzonych treści, które mogą wywoływać niepotrzebną panikę.
