Przejdź do treści

Horror na lotnisku w Berlinie: Pasażer rzucił się na pracownika obsługi. Mężczyzna trafił na intensywną terapię

17/09/2026 13:17 - AKTUALIZACJA 17/09/2026 13:17

Brutalny atak na lotnisku w Berlinie: Pasażer rzucił się na pracownika obsługi i przez kilka minut brutalnie go bił, także wtedy, gdy mężczyzna leżał już zakrwawiony na ziemi. Poszkodowany wielokrotnie tracił przytomność i próbował uciekać przed napastnikiem. Obrażenia okazały się tak poważne, że konieczne były pilne operacje. Lekarze walczyli również o uratowanie jego wzroku.

Brutalny atak na lotnisku w Niemczech

Brutalny atak na lotnisku w Berlinie. Pasażer rzucił się na pracownika obsługi

Do zdarzenia doszło 6 września na lotnisku Berlin Brandenburg (BER) podczas odprawy samolotu lecącego do Tallinna. Sprawa nabrała rozgłosu po ujawnieniu nagrań z monitoringu, a 17 września BILD przekazał nowe informacje dotyczące stanu poszkodowanego.
Według niemieckich mediów jeden z pasażerów był pod wpływem alkoholu. Z tego powodu odmówiono mu wejścia na pokład samolotu. Wtedy sytuacja gwałtownie się zaostrzyła. Mężczyzna zaatakował pracownika obsługi naziemnej.

Nagranie z monitoringu pokazuje, że napastnik wielokrotnie uderzał pracownika, również gdy ten znajdował się już na ziemi. Poszkodowany krwawił, próbował uciekać i – jak podaje BILD – kilkukrotnie tracił przytomność. Atak trwał około trzech minut.

Na pomoc ruszyli inni pasażerowie. Ostatecznie udało im się obezwładnić napastnika. Następnie mężczyzna został zatrzymany przez policję federalną. ZOBACZ NAGRANIE

Lekarze walczyli o wzrok pracownika

Skutki ataku okazały się bardzo poważne. Poszkodowany został przewieziony do szpitala. BILD podał 17 września, że konieczne były pilne operacje, a pracownik trafił na oddział intensywnej terapii. Lekarze obawiali się również, że może stracić wzrok.
Przeczytaj także: Niemcy: Potworna tragedia przy lotnisku. Mężczyzna zginął idąc do terminalu

„Berliner Zeitung” informuje, że wzrok udało się uratować, jednak mężczyzna doznał m.in. złamania kości jarzmowej oraz innych złamań i nadal wymaga leczenia szpitalnego.

Sprawa wywołuje dodatkowe pytania dotyczące bezpieczeństwa na lotnisku. Według relacji BILD podczas trwającego kilka minut ataku ani ochrona lotniska, ani policja federalna nie zdołały natychmiast interweniować. Lotnisko przekazało natomiast, że zaalarmowane służby pojawiły się na miejscu i zatrzymały napastnika.