Przejdź do treści

Horror na pokładzie samolotu. 189 osób uwięzionych w 50-stopniowym upale. [VIDEO]

12/06/2024 10:00 - AKTUALIZACJA 12/06/2024 10:02
Horror na pokładzie samolotu

Horror na pokładzie samolotu lecącego z Antalyi do Niemiec. To był prawdziwy koszmar. W samolocie zepsuła się klimatyzacja, a kabina zamieniła się w istne piekło.

Horror na pokładzie samolotu

189 urlopowiczów lecących z Turcji do Niemiec przeżyło dramatyczne chwile w przegrzanym samolocie. Klimatyzacja w Boeingu 737-800 zepsuła się tuż przed startem i pasażerowie zostali uwięzieni w kabinie, w której temperatura osiągnęła 50 stopni Celsjusza!

Do zdarzenia doszło 6 czerwca. O koszmarnej podróży opowiedziała mediom rodzina z Leer (Dolna Saksonia), która wracała z wakacji w Turcji. Samolot „Mavi Gök Airlines” miał wystartować o godzinie 20:15. O tej porze w Antalyi nadal było gorąco. Termometry wskazywały 41 stopni Celsjusza. Pasażerów do samolotu zabrały dwa autobusy. „Kiedy wsiedliśmy, od razu poczuliśmy, że w samolocie jest gorąco” – mówi Dominik J. w rozmowie z BILD. Klimatyzacja zepsuła się, a samolot stał na rozgrzanej płycie lotniska przez prawie godzinę. Odczuwalna temperatura na pokładzie wynosiła 52 stopnie!
Przeczytaj: Chwile grozy na pokładzie samolotu lecącego do Wiednia. Nadano sygnał „Mayday” [Zdjęcia]

https://twitter.com/PeterSchwarz11/status/1800230798307852775

Na pokładzie samolotu zapanowała panika

Sytuacja stawała się coraz bardziej dramatyczna dla pasażerów, zwłaszcza dzieci. Dzieci zaczęły płakać. Sytuacja stała się bardzo niekomfortowa. Rodzice dwójki dzieci bali się o swoje pociechy. W samolocie zapanowała panika. Czytaj dalej pod zdjęciem

Horror na pokładzie samolotu

Według pasażerów załoga kontynuowała przygotowania do startu i Boeing rozpoczął kołowanie w kierunku pasa startowego. W pewnym momencie znajdujący się na pokładzie samolotu lekarz zwrócił się do załogi z dramatycznym apelem: „Powiedział, że jeśli wystartujemy, dzieci nie przeżyją” – relacjonuje Nancy J.

Pilot w końcu zdecydował się na powrót na terminal. „Linie lotnicze nie zaoferowały żadnej pomocy” – krytykuje Dominik J. Wycieńczonym podróżnym nie zaoferowano nawet wody do picia. BILD zwrócił się do linii lotniczej z prośbą o wyjaśnienia, ale nadal nie otrzymano żadnej odpowiedzi.