
Katastrofa energetyczna w wakacyjnym kraju – Sytuacja w jednym z najpopularniejszych krajów wakacyjnych na Karaibach staje się coraz bardziej dramatyczna. Biura podróży masowo odwołują wycieczki, a kolejne linie lotnicze zawieszają wszystkie loty. Niemieckie Ministerstwo Spraw Zagranicznych wydało pilny komunikat dla podróżujących i stanowczo odradza wyjazdy. Szczegóły poniżej.

Katastrofa energetyczna w wakacyjnym kraju
Niemieckie Ministerstwo Spraw Zagranicznych (Auswärtiges Amt) wydało pilne ostrzeżenie, w którym kategorycznie odradza podróże na Kubę. Kraj boryka się z ogromnym kryzysem energetycznych. W wielu miejscach dostawy energii zostały przerwane. Skala problemu jest na tyle duża, że od początku tygodnia na Kubie nie da się tankować samolotów przylatujących z zagranicy. Wiele linii lotniczych zawiesiło wszystkie połączenia. Biura podróży masowo odwołują wycieczki. Według doniesień niemieckich mediów wielu znanych touroperatorów poinformowało o zawieszeniu wyjazdów co najmniej do kwietnia br.
Nrodowy przewoźnik Cubana de Aviación zawiesił bezpośrednie połączenia do Niemiec co najmniej do początku marca. Pasażerowie mogą bezpłatnie zmienić termin podróży lub odzyskać pieniądze. Podobną decyzję podjęła także Air Canada, która czasowo wstrzymała loty na wyspę. Linie takie jak Iberia czy Air Europa nadal latają na Kubę, ale muszą wykonywać dodatkowe międzylądowania na tankowanie, co znacznie komplikuje podróż.
Biura podróży wycofują ofertę. Możliwe anulacje i wcześniejsze powroty
Na sytuację szybko zareagowali także touroperatorzy. DERTOUR zaleca klientom dokładne przemyślenie planów wyjazdowych i oferuje bezpłatne anulacje lub zmiany rezerwacji dla podróży zaplanowanych do 31 marca. W późniejszych terminach możliwe są darmowe przebukowania.
Z oferty wycofano hotele bez odpowiednich zapasów paliwa lub agregatów prądotwórczych, a wszystkie objazdówki i wycieczki fakultatywne zostały wstrzymane. Dla turystów już przebywających na Kubie – według organizatorów jest to obecnie niewielka, kilkusetosobowa grupa – w razie potrzeby organizowane są przyspieszone powroty.
Z kolei TUI odwołało wszystkie przyloty do końca kwietnia – informuje T-online.de. Ponadto do maja Kuba zniknęła z regularnej oferty koncernu.
Przeczytaj także: Niemieckie MSZ ostrzega przed podróżami do Turcji. Oto co może spotkać turystów
Kryzys energetyczny na Kubie
Kryzys energetyczny na Kubie ma charakter strukturalny i narasta od lat, jednak w ostatnich miesiącach osiągnął punkt krytyczny. Podstawowym problemem jest brak paliwa, bez którego krajowa energetyka – oparta głównie na przestarzałych elektrowniach cieplnych – nie jest w stanie funkcjonować. Kuba importuje większość ropy i oleju opałowego, a ograniczenie dostaw natychmiast przekłada się na masowe przerwy w dostawach prądu, paraliż transportu i problemy w szpitalach.
Przeczytaj także: Żegnajcie panele słoneczne. Nowa technologia bije rekordy mocy
Bezpośrednią przyczyną obecnych braków jest embargo naftowe USA, będące częścią szerzej zakrojonej polityki sankcji wobec Kuba. Stany Zjednoczone od lat ograniczają handel surowcami energetycznymi z Hawaną, argumentując to łamaniem praw człowieka i brakiem reform demokratycznych. Sankcje obejmują nie tylko amerykańskie firmy, ale również zagranicznych pośredników, co skutecznie blokuje Kubie dostęp do rynków paliwowych. W efekcie kraj zmaga się nie tylko z kryzysem energetycznym, ale także z niedoborami żywności, leków i podstawowych usług.
