
Katastrofa wojskowego śmigłowca w Niemczech: we wtorek 29 lipca 2025 roku między Golzern a Trebsen śmigłowiec – należący do Bundeswehry – spadł do rzeki Mulde. Przypadkowi świadkowie znaleźli fragmenty wraku maszyny unoszące się na wodzie około godz. 12:00, co uruchomiło gigantyczną akcję ratunkową. Około 50 strażaków, policjantów i nurków przeszukują teren – pilot śmigłowca do tej pory nie został odnaleziony, a przyczyny tego zdarzenia wciąż pozostają tajemnicą. Bundeswehra nie udzieliła na razie oficjalnych wyjaśnień w sprawie katastrofy. Wieczorem podano, że odnaleziono ciała dwóch osób, nadal trwają poszukiwania pilota.

Katastrofa wojskowego śmigłowca w Niemczech
AKTUALIZACJA Z GODZINY 20:40 – Dwóch członków załogi zginęło w katastrofie śmigłowca używanego przez niemieckie siły zbrojne – powiedział dziś wieczorem Minister obrony Boris Pistorius. Ciała wyłowiono z rzeki Mulde w pobliżu Grimmy w Saksonii. Nadal trwają poszukiwania trzeciej osoby.
Jak dowiedział się BILD, załoga śmigłowca trenowała lot na niskiej wysokości w warunkach zbliżonych do bojowych. Manewr miał obejmować również przelot pod mostem. Nie wiadomo jednak, czy do wypadku doszło w trakcie tej próby, czy tuż po niej.
Jak donosi BILD, Na miejsce wysłano liczne jednostki straży pożarnej i policji. Wezwano również nurków. Kajakarze, którzy płynęli rzeką Mulde, podobno znaleźli wrak. Miejsce zdarzenia znajduje się bardzo blisko autostrady A14 Drezno-Lipsk.
Na pytanie o wypadek rzecznik Bundeswehry powiedział dla „BILD”: – Na tym etapie nie możemy jeszcze udzielić żadnych informacji.
Policja ogłosiła miejsce katastrofy strefą zamkniętą o charakterze wojskowym i surowo zakazała obecnym osobom robienia zdjęć. Rzeczniczka policji, Susanne Lübcke, przekazała dziennikowi: – Wciąż poszukujemy załogi.
Z pierwszych doniesień wynika, że około godziny 11:30 kajakarze zauważyli fragmenty śmigłowca unoszące się na wodzie i natychmiast zawiadomili policję.
