Przejdź do treści

Kolejny gigant odwraca się od Niemiec. Pfizer stawia sprawę jasno

Tagi:
12/06/2026 17:40 - AKTUALIZACJA 12/06/2026 17:40

Kolejny gigant odwraca się od Niemiec. Niemcy od lat starają się umacniać swoją pozycję jako jeden z najważniejszych ośrodków badań i produkcji farmaceutycznej w Europie. Rządowe programy miały przyciągać kolejne miliardowe inwestycje oraz zachęcać globalne koncerny do lokowania nowych zakładów i centrów badawczych właśnie za Odrą. Tymczasem coraz więcej sygnałów wskazuje na to, że plany te mogą napotkać poważne przeszkody. Po wcześniejszych zastrzeżeniach ze strony innych firm farmaceutycznych także jeden z największych producentów leków na świecie zaczyna otwarcie kwestionować swoje zaangażowanie w Niemczech. Powodem są przygotowywane przez rząd zmiany, które według branży mogą znacząco wpłynąć na opłacalność inwestycji.

Pfizer i odszkodowania dla Rumunów – kontrowersje wokół propozycji pozwu i świadczeń

Kolejny gigant odwraca się od Niemiec. Pfizer dołącza do grona krytyków

Amerykański koncern Pfizer poddał w wątpliwość swój udział w planowanym na jesień rządowym szczycie „Invest in Germany Summit”. Prezes firmy Albert Bourla w liście skierowanym do niemieckich władz wyraził obawy dotyczące nowych oszczędności w systemie ochrony zdrowia.

Zdaniem szefa Pfizera proponowane rozwiązania mogą osłabić atrakcyjność Niemiec jako miejsca do inwestowania oraz utrudnić firmom długoterminowe planowanie. Bourla podkreślił, że dla wieloletnich projektów badawczych i produkcyjnych kluczowe znaczenie mają stabilne i przewidywalne warunki polityczne.

Oszczędności mają odciążyć kasy chorych

Niemiecki rząd chce wprowadzić ustawę stabilizującą składki zdrowotne. Zgodnie z założeniami system ubezpieczeń zdrowotnych miałby zostać odciążony o około 16,3 miliarda euro.

Jednym z filarów reformy jest zwiększenie udziału firm farmaceutycznych w finansowaniu oszczędności. Obecnie producenci leków udzielają kasom chorych obowiązkowych rabatów na poziomie 7 procent. Według projektu stawka ta miałaby stopniowo wzrosnąć do około 20 procent do 2030 roku.

Branża alarmuje o utracie przewidywalności

Przedstawiciele sektora farmaceutycznego przekonują, że coroczne zmiany wysokości rabatów utrudniają planowanie inwestycji liczonych w setkach milionów lub miliardach euro. Firmy wskazują, że niepewność regulacyjna może zniechęcać do budowy nowych zakładów czy rozwijania działalności badawczej.

Dodatkowe kontrowersje budzi propozycja rozszerzenia systemu umów rabatowych również na nowoczesne i innowacyjne leki – podaje Merkur. Zdaniem części branży może to ograniczać korzyści wynikające z ochrony własności intelektualnej i zmniejszać motywację do wprowadzania nowych terapii na niemiecki rynek.

Nie tylko Pfizer. Inni giganci także wstrzymują plany

Pfizer nie jest pierwszą firmą, która krytycznie ocenia kierunek zmian. Wcześniej amerykański koncern Eli Lilly zapowiedział ograniczenie planowanej inwestycji w Niemczech. Wartość projektu, pierwotnie szacowana na 2,5 miliarda dolarów, ma zostać znacząco zmniejszona.

Również Boehringer Ingelheim poinformował o zamiarze wstrzymania inwestycji o wartości około 900 milionów euro. Przedstawiciele firmy wskazywali na podobne obawy związane z nowymi regulacjami i rosnącą niepewnością dotyczącą przyszłych warunków prowadzenia działalności. Przeczytaj także: Niemcy przejmują zakład polskiego giganta. Zapłacą ponad miliard złotych

USA przyciągają kapitał farmaceutyczny

Na decyzje globalnych koncernów wpływają także wydarzenia poza Europą. Stany Zjednoczone zwiększają presję na firmy farmaceutyczne, zachęcając je do lokowania większej części inwestycji na amerykańskim rynku. Dla wielu przedsiębiorstw oznacza to konieczność ponownej oceny planów inwestycyjnych i przesunięcia części kapitału do USA.

W efekcie Niemcy stają przed wyzwaniem utrzymania swojej pozycji jako jednego z najważniejszych centrów farmaceutycznych Europy. Coraz więcej przedstawicieli branży ostrzega, że bez stabilnych regulacji i przewidywalnych warunków inwestycyjnych kolejne projekty mogą trafić do innych krajów.