
Polak wpadł na granicy z Niemcami: Kolejny Polak został zatrzymany przez niemiecką policję, a jego sprawa zakończyła się natychmiastowym osadzeniem w więzieniu. Mężczyzna nie spodziewał się, że wjazd do niemiec skończy się za kratkami, gdzie spędzi resztę roku. Zatrzymanie miało miejsce podczas rutynowej kontroli.

Polak wpadł na granicy z Niemcami. Spędzi w więzieniu ponad 300 dni
Dla 41-letniego obywatela Polski najbliższe miesiące są już przesądzone – spędzi 307 dni w więzieniu. W sobotnie popołudnie mężczyzna został skontrolowany przez służby na przejściu granicznym Ludwigsdorf na autostradzie A4. Podczas sprawdzania jego danych okazało się, że jest poszukiwany przez prokuraturę w Bautzen.
41-latek został w 2017 roku skazany za paserstwo na karę dwóch lat więzienia. Po odbyciu części wyroku został deportowany do Polski.
Teraz próbował ponownie wjechać do Niemiec – z poważnymi konsekwencjami. Pozostałą część kary musi odbyć w całości za kratkami. Został już przewieziony do najbliższego zakładu karnego.
Przeczytaj także: Uciekł po wypadku w Niemczech. Policja pilnie poszukuje kierowcy polskiej ciężarówki
Niemieckie służby regularnie prowadzą kontrole na granicach i autostradach, szczególnie na głównych trasach tranzytowych. Jak pokazuje ten przypadek, nawet rutynowa kontrola może zakończyć się natychmiastowym zatrzymaniem i osadzeniem w więzieniu. Przeczytaj również: Szok na granicy w Niemczech. Policja zatrzymała 41-letniego Polaka. To, co odkryto, wprawiło wszystkich w osłupienie
